10 lat koszmaru domowego pod Rzeszowem! 35-latek aresztowany

10:24

Posłuchaj artykułu

Fot. Pixabay

Policja przerwała 10-letni koszmar kobiety i jej dwójki dzieci. Pastwił się nad nimi 35-letni Wojciech P.

Dekada przemocy miała miejsce w jednym z domów w podrzeszowskiej gminie Dynów. Z ustaleń śledczych wynika, że koszmar rodziny trwał nieprzerwanie od maja 2016 roku.

- Wojciech P. wszczynał awantury - bił, kopał w miejsca intymne, szarpał, popychał oraz wyzywał żonę - poinformował Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Sąsiedzka reakcja

Ofiarą agresji 35-latka byli także dwaj jego mali synowie - byli kopani, szarpani, ojciec groził im pobiciem.

Żona Wojciecha P. była tak sparaliżowana strachem, że nie była w stanie powiadomić policji nawet wtedy, gdy mąż groził jej śmiercią. 35-latek awantury wywoływał, gdy nierzadko był naćpany.

Gehenna domowa została przerwana 9 lipca br. Tego dnia policja dostała sygnał od sąsiadki rodziny, gdy usłyszała głośne krzyki i wołanie pomoc.

Policjanci na miejscu zastali zapłakaną i wystraszoną kobietę. W domu był także jej mąż. Natychmiast go zatrzymano, a śledztwo w sprawie domowej przemocy wszczęła Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie.

Areszt na trzy miesiące

Wojciech P. przyznał się jedynie do tego, że w noc poprzedzającą zatrzymanie był agresywny i wysyłał żonie pełnych przemocy SMS-y. Zaprzeczył jednak, aby znęcał się nad rodziną od 2016 roku.

Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Rzeszowie aresztował Wojciecha P. na trzy miesiące. Za fizyczne i psychiczne znęcanie się nad żoną oraz dwoma małoletnimi synami grozi mu do 5 lat więzienia.

Śledczy zabezpieczyli dokumentacjaę medyczną żony 35-latka oraz wydruki SMS-ów, przesłuchali także świadków, których zezniania pozwoliły na przedstawienie zarzutów Wojciechowi P.

Mężczyzna był już wcześniej wielokrotnie karany, m.in. za rozbój.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto