Informacje o tragicznych skutkach pożaru mieszkaniu przy ulicy ks. Popiełuszki w Rzeszowie, w środę potwierdziła policja.
Z płonącego mieszkania ratownicy wydobyli rannego 69-latka, który trafił do szpitala. Pomocy medycznej wymagało 8 osób.
– Niestety, pomimo udzielonej na miejscu pomocy, nie udało się uratować życia 14-letniej dziewczynki – poinformowała w sobotę podkom. Magdalena Żuk, rzecznik rzeszowskiej policji.
14-latka nie mieszkała w mieszkaniu, w którym wybuchł pożar.
Policjanci głównie zabezpieczali miejsca zdarzenia przed osobami postronnymi, ewakuowali mieszkańców oraz udrożniali drogi dojazdowe, by pojazdy służb ratowniczych miały swobodny dojazd.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Funkcjonariusze przez całą noc pilnowali dobytku mieszkańców, którzy nie mogli wrócić do swoich domów.
Do pracy przystąpi policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza. Pod okiem prokuratora i biegłego z zakresu pożarnictwa przeprowadzi oględziny i zabezpieczy ślady, by ustalić przyczyny pożaru.
Z relacji mieszkańców wynika, że tuż przed pożarem słychać było głośny wybuch.
W sobotę Urząd Miasta Rzeszowa poinformował, że pomocy pokrzywdzonym (schronienia i wsparcia psychologicznego) udziela Ośrodek Poradnictwa Specjalistycznego i Interwencji Kryzysowej – tel. 17 851 25 00.
Ci, którzy chcą pomóc pokrzywdzonym, mogą dzwonić na numer: 17 853 57 53.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto