Do ataku doszło około godz. 9.30. Policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie zaatakowanym nożem na terenie opactwa. Funkcjonariusze szybko pojawili się na miejscu i zatrzymali 31-letniego obywatela Ukrainy. Według wstępnych ustaleń kilkanaście minut wcześniej mężczyzna zaatakował czterech mężczyzn i kobietę.
Wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali. Policja informowała początkowo, że trzech mężczyzn odniosło poważne obrażenia. Jedna z zaatakowanych osób, ksiądz, zmarła.
Trzech księży i dwie osoby świeckie
Z informacji przekazanych przez stronę kościelną wynika, że wśród pięciu poszkodowanych było trzech kapłanów oraz dwie osoby świeckie, które próbowały udzielić pomocy.
Szczególnie dramatyczny jest los dwóch księży. Jeden z nich, ks. Stanisław Zbojnowicz, zmarł w szpitalu. Drugi, ks. Marek Pieńkowski, był operowany. Katedra Rzeszowska początkowo podała informację o śmierci dwóch duchownych, ale później ją sprostowała. Ks. Marek żyje i był operowany.
Metropolita przemyski abp Adam Szal zaapelował o modlitwę za zmarłego kapłana i wszystkich poszkodowanych.
„Chciałbym serdecznie poprosić o modlitwę w intencji zmarłego kapłana, a także w intencji tych, którzy zostali poszkodowani wskutek tego ataku” – powiedział abp Szal.
Hierarcha zaapelował również, by tragedia nie prowadziła do nienawiści. Prosił o solidarność z rodzinami ofiar i wspólnotą opactwa.
Policja: sprawca został zatrzymany
Policja podkreśla, że śledczy nadal ustalają dokładny przebieg wydarzeń i motyw działania napastnika. Od zatrzymanego pobrano krew do badań na obecność alkoholu, narkotyków i innych substancji psychoaktywnych.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Według informacji prokuratury 31-latek jest obywatelem Ukrainy. W nocy przed atakiem miał przyjechać do Polski z terytorium Niemiec. Kierował się w stronę przejścia granicznego w Korczowej, jednak granicy nie przekroczył. Śledczy ustalają, w jaki sposób znalazł się na terenie opactwa.
Z ustaleń śledczych wynika także, że mężczyzna miał zabrać nóż z kuchni znajdującej się na terenie opactwa.
Kierwiński: służby wyjaśniają motywy
Do tragedii odniósł się również minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
„Tragiczne wydarzenia w Jarosławiu. Obywatel Ukrainy został natychmiast zatrzymany przez policję po ataku na 5 osób. Służby wyjaśniają motywy i okoliczności zdarzenia” – napisał Kierwiński.
Na miejscu pracują policjanci, prokuratorzy oraz biegli. Postępowanie ma wyjaśnić zarówno dokładny przebieg ataku, jak i motyw działania 31-latka.
Tusk: „Morderca z Jarosławia jest w rękach policji”
Głos zabrał także premier Donald Tusk.
„Morderca z Jarosławia jest w rękach Polskiej Policji. Trwają czynności. Sprawca to obywatel Ukrainy. Będzie ukarany z całą surowością polskiego prawa. Łączę się w bólu z bliskimi ofiar tego brutalnego ataku” – napisał premier.
Dramat rozegrał się przed mszą
Według relacji dotyczących przebiegu wydarzeń atak rozpoczął się w jednej z części opactwa. Napastnik miał najpierw zaatakować jednego z księży, a następnie wejść do kościoła, gdzie przed mszą gromadzili się wierni i trwała spowiedź. Tam zaatakował kolejnych duchownych.
Świadkowie opisywali później widok rannych księży wynoszonych z miejsca tragedii.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto