Dwa autobusy i dwa problemy. Dzieci miały jechać na wycieczkę

17:07

Posłuchaj artykułu

Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

Najpierw pęknięta opona i zużyty bieżnik. Potem autobus bez ważnych badań technicznych. Wyjazd dzieci na szkolną wycieczkę stanął pod znakiem zapytania.

Było kilka minut przed godz. 8. Na parking przy hali Podpromie w Rzeszowie przyjechali policjanci. Czekali tam na nich uczniowie jednej z rzeszowskich podstawówek. Dzieci miały ruszyć na wycieczkę.

Najpierw sprawdzony został autobus, który miał zawieźć je na miejsce. Kontrola szybko wykazała problem.

- Jedna z opon była mocno zużyta. Widać było wskaźnik granicznego zużycia bieżnika. Opona była też przecięta - opisuje kom. Magdalena Żuk, rzecznik rzeszowskiej policji.

Do takiego autobusu dzieci nie mogły wsiąść. Policjanci zabronili dalszej jazdy i zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu.

Przewoźnik musiał znaleźć inny autobus.

Drugi autobus też nie nadawał się do jazdy

Po pewnym czasie na parking przyjechał pojazd zastępczy. Policjanci od razu go sprawdzili. I znów pojawił się problem.

Drugi autobus nie miał ważnych badań technicznych. Zamiast ruszyć z dziećmi w trasę, musiał pojechać na stację diagnostyczną.

Po wykonaniu badań okazało się, że autobus może bezpiecznie ruszyć w drogę. Dopiero wtedy uczniowie i nauczyciele wsiedli do środka i wyjechali na wycieczkę.

Rodzic może poprosić o kontrolę

Takie sytuacje pokazują, że przed wyjazdem warto sprawdzić autokar. O kontrolę może poprosić zarówno rodzic, jak i nauczyciel.

Wystarczy wcześniej zgłosić taką potrzebę dyżurnemu miejskiemu.

W tym przypadku sprawdzenie autobusu pozwoliło wykryć poważny problem jeszcze przed wyjazdem dzieci.

Dokumentacja z kontroli trafi teraz do Inspekcji Transportu Drogowego.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto