Do kontroli doszło 23 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 878 w Borku Starym koło Rzeszowa. Policjanci drogówki Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie zatrzymali do kontroli 59-letniego mieszkańca gminy Hyżne.
– Mężczyzna tuż po tym jak wypił alkohol, wsiadł do samochodu i odjechał – podała KMP w Rzeszowie.
Badanie alkomatem wykazało w organizmie Tadeusza S. blisko 2 promile alkoholu. Szybko okazało się też, że mężczyzna w ogóle nie powinien prowadzić samochodu.
Dwa dożywotnie zakazy
Z ustaleń śledczych wynika, że 59-latek miał dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów. Jeden wydał Sąd Rejonowy w Rzeszowie, a drugi Sąd Rejonowy w Strzyżowie.
To nie wszystko. W 2019 roku starosta rzeszowski cofnął mu uprawnienia do kierowania pojazdami kilku kategorii, w tym A, B i D.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
– Mężczyzna przyznał się do winy i wyraził skruchę – przekazał Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
59-latek chciał dobrowolnie poddać się karze. Prokurator nie zgodził się na jego propozycję, uznając ją za zbyt łagodną.
Trafił do aresztu
25 września Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o aresztowaniu Tadeusza S. na trzy miesiące. Prokuratura wskazywała, że wcześniejsze zakazy i cofnięcie uprawnień nie powstrzymały go przed ponownym prowadzeniem samochodu.
– Nie wywarły na nim żadnego wpływu wychowawczego – twierdzi prokurator Ciechanowski.
Według śledczych pozostawienie Tadeusza S. na wolności wiązało się z ryzykiem, że znów wsiądzie za kierownicę i doprowadzi do tragedii na drodze. 59–latkowi grozi do 5 lat więzienia.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto