Samochód wynajęto w firmie działającej na warszawskiej Białołęce. Klient posłużył się rumuńskim paszportem. Mimo podpisanej umowy nie oddał Mercedesa w terminie.
- Przestał też odbierać telefon. W wiadomości wysłanej do wypożyczalni poinformował, że samochód i kluczyki zostały skradzione - opisuje nadkom. Paulina Onyszko z Komendy Stołecznej Policji.
Firma zgłosiła sprawę policji. Zajęli się nią funkcjonariusze z Komisariatu Policji Warszawa Białołęka oraz operacyjni z grupy Skorpion, specjalizującej się w zwalczaniu przestępczości samochodowej.
Policjanci ustalili, że w wynajętym Mercedesie usunięto urządzenia lokalizacyjne. Z ich ustaleń wynikało również, że mężczyzna może mieć związek z kradzieżami luksusowych aut w Europie. Podejrzewali, że planuje kolejną kradzież – tym razem samochodu należącego do rzeszowskiej wypożyczalni.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Zatrzymanie w wypożyczalni
Operacyjni przygotowali akcję w Rzeszowie. Zatrzymali dwóch obywateli Rumunii, gdy pojawili się w wypożyczalni. To 35- i 27-latek.
Starszy z mężczyzn usłyszał zarzuty w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Północ. 35-latek został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto