Kierowca Dodge wjeżdżał na autolawetę, zmiażdżył nogę 44-latka

09:41

Posłuchaj artykułu

Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

Nieszcześliwy wypadek w podrzeszowskim Niechobrzu. Kierowca Dodge w trakcie wjeżdżania na autolawetę zmiażdżył nogę 44-letniemu mężczyźnie.

Do wypadku na terenie gminy Boguchwała doszło w poniedziałek, 15 czerwca. 44-latek nawigował kierowcę Dodga, wjeżdżającego na autolawetę. Nagle 56-latek, z nieustalonych przyczyn, stracił panowanie nad pojazdem, nie wyhamował i potrącił 44-latka.

Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

Na miejsce wypadku pojechali policjanci z komisariatu w Boguchwale: sierż. Patrycja Dąbal i sierż. Paweł Szczygieł. Nie czekali na przyjazd ratowników, wiedzieli, że każda sekunda jest na wagę złota. 44-latkowi założyli opaskę uciskową, którą na prywatnym wyposażeniu miał przy sobie sierż. Szczygieł.

- Instruowany przez koleżankę, przystąpił do udzielania pomocy. Mundurowi do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego zaopiekowali się rannym 44-latkiem i monitorowali jego stan - przekazała podkom. Żuk.

Po poszkodowanego 44-latka przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który mężczyznę przetransportował do szpitala.

Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto