Jak poinformował w piątek Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, Magdalena H. została zatrzymana w Zamościu.
Pochodząca z Rzeszowa lekarka ze spacjalizacją patomorfologa była poprzednią właścicielką posesji w podrzeszowskim Lutoryżu, gdzie dokonano makabrycznego odkrycia - płodów!
Na szczątki ludzkie w ziemi natrafił operator koparki. W miejscu odnalezienia płodów trwa budowa domów jednorodzinnych. Radio Eska podawało początkowo, że w ziemi było co najmniej 13 płodów.
W piątek ta sama rozgłośnia przekazała, że liczba odnalezionych płodów sięga nawet 30! Prokurator Krzysztof Ciechanowski potwierdził, że zabezpieczono już 29 płodów.
Śledczy informują, że na byłej posesji Magdaleny H. odkryto "płód ludzki oraz inne szczątki, które mogły stanowić płody ludzkie we wczesnej fazie rozwoju lub ich fragmenty".
W ziemi, jak podaje prokurator Ciechanowski, były zakopane także "znaczne ilości" odpadów medycznych, w tym głównie bloczki parafinowe oraz szkiełka mikroskopowe.
Jak się też okazuje, makabrycznego odkrycia dokonano już w środę, 10 czerwca. To właśnie tego dnia poinformowano o tym Prokuraturę Rejonową w Rzeszowie. Sprawa wyszła na jaw w czwartek, 11 czerwca.
Przez całą noc trwały oględziny miejsca zdarzenia, na posesję ściągnięto policjantów z laboratorium kryminalistycznego. W piątek rano, na polecenie prokuratury, zatrzymano lekarkę Magdalenę H.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Radio Eska poinformowało, że kobieta prowadziła w okolicy prywatny gabinet, a wcześniej pracowała w jednym z rzeszowskich szpitali. Podobno przyznała się, że na posesji zakopywała odpady medyczne.
Magdalena H. jest też biegłym z zakresu patomorfologii z listy Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Wykonuje m.in. oględziny na miejscu zdarzeń, sekcje lekarskie i sekcje sądowo-lekarskie.
Śledztwo przejęła Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Prowadzi je pod kątem zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia odpadów niebezpiecznych w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania.
W prokuraturze trwają czynności z udziałem podejrzanej lekarki. Grozi jej nawet 12 lat więzienia. Eska podała, że policjanci zabezpieczyli dokumentację medyczną, w tym kartoteki pacjentów Magdaleny H.
Po przesłuchaniu lekarki, co planowane jest na piątkowy wieczór lub w sobotę, prokuratura zdecyduje, jakie wobec niej zastosować środki zapobiegawcze. Najsurowszym z nich jest tymczasowy areszt.
W piątek na terenie posesji, na której odkryto płody, trwają dalsze oględziny. - Przedmiotowe czynności mogą potrwać do przyszłego tygodnia - przewiduje Krzysztof Ciechanowski.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto