Maria Kurowska poinformowała o zakończeniu postu w nagraniu opublikowanym w środę, 21 października. W swoim postanowieniu wytrwała 40 dni. Liczba ta miała dla niej szczególne znaczenie religijne. – Jezus pościł 40 dni – przypomniała posłanka.
Przez pierwsze 22 dni Kurowska przyjmowała wyłącznie wodę, także z dodatkiem cytryny. Później, gdy poczuła się gorzej, za radą kolegów z parlamentu zaczęła pić soki warzywne.
Kurowska podkreślała, że post miał charakter religijny i był poświęcony ojczyźnie. Mówiła również o wdzięczności Bogu za możliwość wytrwania w postanowieniu.
W środę zaapelowała do innych parlamentarzystów PiS, by włączyli się w inicjatywę i podjęli "post sztafetowy", czyli kontynuowali go kolejno.
– Mam notesik, wszystko notuję, będę przypominać, kto i kiedy. Damy Panu Bogu taki dar 40 dni postu za naszą ojczyznę – zapowiedziała.
Protest rozpoczęła w obronie rektora
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Głodówka Marii Kurowskiej była związana ze sporem wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości i odwołania jej dotychczasowego rektora, Michała Sopińskiego, przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
9 września Kurowska pojawiła się w siedzibie uczelni w Warszawie. Sprzeciwiała się zmianom we władzach i blokowała dostęp do gabinetu rektora Sławomirowi Cudakowi, wyznaczonemu do pełnienia tej funkcji.
16 września ogłosiła rozpoczęcie głodówki. Zapowiadała wówczas, że będzie protestować do czasu powrotu Sopińskiego na stanowisko. – Głodówkę w intencji uratowania naszej ojczyzny – mówiła.
Tego samego wieczoru opuściła budynek Akademii, gdy odłączono w nim prąd. Zapewniała jednak, że będzie kontynuować protest poza uczelnią. Później określała go jako post o wymiarze duchowym.
Po 40 dniach posłanka ogłosiła zakończenie postu. Teraz chce, by jej inicjatywę podjęli kolejni politycy PiS.
Maria Kurowska w Sejmie zasiada od 2019 roku, wcześniej w latach 2014-2018 była wicemarszałkiem podkarpackim, a w latach 2006-2010 burmistrzem Jasła.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto