Do zdarzenia doszło 23 lipca w Wysokiej Głogowskiej. Andrzej R. wsiadł na skuter, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Przyznał się, że pojechał do miejscowego sklepu po alkohol. Sprzedawczyni, widząc że 39-latek jest pijany, nie sprzedała mu trunków.
Niezrażony odmową, Andrzej R. pojechał do kolejnego sklepu, tym razem w Piaskach. Tam również personel odmówił mężczyźnie sprzedaży alkoholu. To właśnie ekspedientka tego sklepu powiadomiła policję, że pijany mężczyzna przyjechał skuterem.
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie zarzucił Andrzejowi R. jazdę po pijanemu. 39-latek był w przeszłości wielokrotnie karany, w tym dwukrotnie za jazdę po pijanemu, gdy już go obowiązywał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Prokuratura uznała, że Andrzej R. "drastyczne i permanentnie" lekceważy prawo, a wcześniejsze wyroki nie dały mu nic do myślenia, dlatego wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 39-latka. Sąd podzielił tę argumentację i aresztował R. na 3 miesiące.
- W najbliższym czasie planowane jest m.in. uzyskanie opinii biegłych lekarzy psychiatrów dotyczącej stanu zdrowia psychicznego podejrzanego, po czym sprawa zostanie niezwłocznie skierowana na drogę sądową - poinformował prokurator Krzysztof Ciechanowski
Andrzejowi R. grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto