Do zdarzenia doszło w sobotę, 10 października, w Strzyżowie. 32-letni Kamil D. jechał oplem astrą, w którym znajdowało się troje pasażerów. Policjanci sprawdzili jego trzeźwość. Pierwszy pomiar wykazał 1,25 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli około 2,6 promila.
Kolejne badania również potwierdziły, że mężczyzna był pijany.
Znów wsiadł za kierownicę
Jak ustalili śledczy, 32-latek był już wcześniej karany, w tym za jazdę po alkoholu. Sądy w Brzozowie i Strzyżowie zakazały mu prowadzenia pojazdów odpowiednio na pięć i sześć lat.
Mężczyzna odbywał też karę roku więzienia. Mimo to ponownie usiadł za kierownicą po alkoholu.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
– Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że chciał jedynie przestawić samochód znajomego z parkingu przy ul. Grunwaldzkiej na Rynek w Strzyżowie – przekazał Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Trzy miesiące w areszcie
Prokuratura Rejonowa w Strzyżowie wystąpiła do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd przychylił się do tego wniosku 12 października. 32-latek ma pozostać za kratami przez trzy miesiące, do 8 stycznia 2027 roku.
Śledczy obawiają się, że na wolności mógłby próbować wpływać na zeznania pasażerów, którzy jechali z nim samochodem. Wskazują też na ryzyko, że ponownie złamie prawo i stworzy zagrożenie dla innych kierowców.
Mężczyźnie grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Ze względu na recydywę kara może wzrosnąć do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto