Mistrzostwo Polski na urodziny? Rajdowcy z Podkarpacia przed finałem sezonu

21:15

Fot. Maciej Niechwiadowicz. Na zdjęciu Adrian Rzeźnik

Dziesięć dni przed 20. urodzinami Adrian Rzeźnik może zostać najmłodszym rajdowym mistrzem Polski w historii.

Kierowca z Rzeszowa przystąpi do finałowego Rajdu Wisły (18–19 września) jako lider punktacji, ale jego przewaga wynosi zaledwie jeden punkt. O tytuł w klasie 3 powalczy także pochodzący z Krosna Jakub Ulanowski, a szanse na awans do pierwszej trójki tej kategorii zachował rzeszowianin Dominik Ziobro.

Jeszcze w sierpniu kibice z Podkarpacia świętowali zwycięstwo Adriana Rzeźnika i Kamila Kozdronia (Škoda Fabia RS Rally2) w MARMA 35. Rajdzie Rzeszowskim. Teraz ta sama załoga stanie przed szansą na sukces o znacznie większym znaczeniu.

Wygrana w domowej rundzie pozwoliła Rzeźnikowi objąć prowadzenie w punktacji KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Utrzymanie pierwszego miejsca po Rajdzie Wisły oznaczałoby nie tylko tytuł, lecz również poprawienie rekordu.

Rzeźnik urodził się 29 września 2006 roku. Finał rajdu zaplanowano na sobotę, 19 września, więc mistrzowski prezent mógłby sprawić sobie dziesięć dni przed okrągłymi urodzinami. Dotychczas najmłodszym zdobywcą tytułu w klasyfikacji generalnej był Mikołaj Marczyk, który w 2019 roku triumfował w wieku 23 lat.

Od zwycięstwa w Świdnicy do prowadzenia po Rzeszowskim

Fot. Maciej Niechwiadowicz. Na zdjęciu Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń (Skoda Fabia RS Rally2)

Tegoroczny sezon jest dla Rzeźnika pierwszym pełnym programem startów w RSMP, a zarazem pierwszym za kierownicą Škody Fabii RS Rally2, czyli rajdówki najwyższej kategorii dopuszczonej do startów w Polsce. Wcześniej Rzeszowianin zdobywał doświadczenie między innymi na Litwie oraz w mistrzostwach Europy, korzystając z Forda Fiesty Rally3.

Przesiadka do mocniejszej konstrukcji szybko przyniosła wyniki. W kwietniu Rzeźnik i Kozdroń wygrali Rajd Świdnicki. Następnie zajęli czwarte miejsce w Rajdzie Nadwiślańskim, trzecie w Valvoline Rajdzie Małopolski i drugie w krajowej klasyfikacji Rajdu Polski. W tej ostatniej imprezie, będącej także rundą mistrzostw Europy, finiszowali na siódmej pozycji w klasyfikacji generalnej. Kolejne zwycięstwo odnieśli na Podkarpaciu.

Za te występy, łącznie z premiami za finałowe odcinki, zdobywali kolejno 34, 19, 24, 28 i 33 punkty. Suma wynosi 138 – o jeden więcej niż zgromadzili Jarosław i Marcin Szejowie. Matematyczne szanse na mistrzostwo zachowali również Łukasz Byśkiniewicz, mający 124 punkty, oraz Jarosław Kołtun ze 111 punktami.

Dla młodego Rzeszowianina rajdy są również rodzinną historią. Jego ojciec – Maciej Rzeźnik – zaliczył 48 rund RSMP, a w 2013 roku wywalczył wicemistrzostwo Polski. Adrian ma teraz możliwość sięgnięcia o stopień wyżej.

Jeden punkt nie daje komfortu

W Wiśle zwycięstwo będzie warte 45 punktów, ponieważ punkty za miejsce w klasyfikacji rajdu zostaną pomnożone przez 1,5. Kolejnych pięć można zdobyć na Power Stage, czyli ostatnim, dodatkowo punktowanym odcinku specjalnym.

Rzeźnik i Kozdroń mają prostą drogę do tytułu: wygrana w rajdzie zapewni im mistrzostwo niezależnie od rezultatów pozostałych załóg na Power Stage. Przy innym wyniku znaczenie będzie mieć łączna zdobycz rywali.

\W bezpośrednim pojedynku ze Szejami korzystny dla Rzeźnika będzie nawet remis w końcowej tabeli. Obaj kierowcy wygrali w tym sezonie po dwie rundy, ale rzeszowianin ma również drugie miejsce, którego Szeja dotąd nie zdobył. Nie oznacza to jednak, że może skupić się wyłącznie na najbliższym przeciwniku – przy odpowiednim układzie wyników do walki włączą się Byśkiniewicz i Kołtun.

Szejowie mają przed sobą domowy finał. Bracia mieszkają w Ustroniu, kilka kilometrów od niektórych odcinków Rajdu Wisły. W poprzedniej rundzie atut własnego terenu wykorzystał Rzeźnik. Teraz to jego najgroźniejsi konkurenci pojadą u siebie.

– Wierzę, że wygram Rajd Wisły i obronię pierwsze miejsce w klasyfikacji mistrzostw Polski – zapowiadał Rzeźnik w sierpniu.

Krośnianin pięć punktów od lidera

Podobna stawka towarzyszy startowi Jakuba Ulanowskiego i Rafała Fiołka (Ford Fiesta Rally3). Kierowca z Krosna zajmuje drugie miejsce w klasie 3, przeznaczonej dla wyczynowych samochodów Rally3 z napędem na cztery koła. To kategoria konstrukcji wykorzystywanych także w mistrzostwach Europy i świata.

Fot. Maciej Niechwiadowicz. Na zdjęciu Jakub Ulanowski i Rafał Fiołek (Ford Fiesta Rally3)

Ulanowski zdobył 135 punktów i traci pięć do Michała Chorbińskiego, który z Adamem Chrzanowskim startuje Renault Clio Rally3. Krośnianin ukończył wszystkie tegoroczne rundy. Wygrał klasę w Rajdzie Polski, trzykrotnie był drugi – w Rajdzie Świdnickim, Valvoline Rajdzie Małopolski oraz Rajdzie Rzeszowskim. Najmniej punktów przywiózł z Rajdu Nadwiślańskiego, gdzie zajął szóste miejsce w swojej kategorii.

Aby zostać mistrzem, musi odrobić do Chorbińskiego ponad pięć punktów. Samo zrównanie się z liderem nie wystarczy, ponieważ rywal ma cztery tegoroczne zwycięstwa w rundach. Komplet 50 punktów za wygranie klasy w Rajdzie Wisły i najlepszy czas na Power Stage zapewni Ulanowskiemu tytuł bez względu na pozostałe wyniki.

Nie jest to jego pierwszy sezon walki w czołówce. W 2025 roku Ulanowski został wicemistrzem Polski w klasie 3. Wcześniej startował w wyścigach górskich, a pierwszy sezon regularnej rywalizacji w RSMP zaliczył w 2023 roku. Wówczas poznawał krajowe odcinki za kierownicą przednionapędowego Forda Fiesta Rally4. Teraz ma szansę zakończyć sezon jako najlepszy kierowca swojej kategorii.

Ziobro na podium sezonu?

W tej samej klasie wystartują Dominik Ziobro i Łukasz Zapart (Ford Fiesta Rally3). Rzeszowianin zajmuje szóstą pozycję z 82 punktami, ale różnice w tabeli pozostawiają szansę na awans. Do piątych Mateusza Maja i Michała Pryczka traci sześć punktów, do czwartego Tomasza Bargiela – osiem, a do trzecich Marcina Górnego i Mateusza Martynka – 21.

Fot. Maciej Niechwiadowicz. Na zdjęciu Dominik Ziobro i Łukasz Zapart (Ford Fiesta Rally3)

Mistrzostwo oraz drugie miejsce są już poza jego zasięgiem, natomiast podium końcowej klasyfikacji pozostaje matematycznie możliwe. Oprócz własnego wyniku Ziobro będzie potrzebował korzystnego układu rezultatów konkurentów.

Najlepszy tegoroczny występ zaliczył w Rajdzie Nadwiślańskim, zajmując trzecie miejsce w klasie. Był też czwarty w Rajdzie Polski, piąty w Rajdzie Świdnickim i szósty w Valvoline Rajdzie Małopolski. Domowej rundy w Rzeszowie nie ukończył z powodu problemów z silnikiem.

Dla 35-letniego kierowcy jest to pierwszy sezon startów Fordem Fiesta Rally3. Jeszcze w ubiegłym roku razem z Zapartem rywalizował przednionapędowym Oplem Adamem R2. Finał w Wiśle będzie więc również okazją do zakończenia pierwszej kampanii w czteronapędowej konstrukcji wynikiem w czołówce klasy.

Dwa dni do rozstrzygnięcia

70. Rajd Wisły zakończy sezon KIQ RSMP. Na uczestników czeka 13 asfaltowych odcinków specjalnych o łącznej długości 112,94 km. W piątek załogi pokonają sześć prób, a w sobotę – siedem. Ostatni odcinek, ORLEN VITAY Partecznik Power Stage (9,24 km), rozpocznie się 19 września o godz. 16:01. Ceremonię mety zaplanowano od godz. 16:20 przy wiślańskim amfiteatrze.

Dla kibiców z Podkarpacia będą to trzy równoległe historie: Rzeźnik walczący o mistrzostwo i historyczny rekord, Ulanowski próbujący zamienić wicemistrzostwo na tytuł oraz Ziobro z szansą na awans do pierwszej trójki. Każda z tych załóg ma jeszcze coś do zdobycia na ostatnich kilometrach sezonu.

KIQ RSMP 2026 – punktacja przed 70. Rajdem Wisły (runda 6/6):

1. Rzeźnik/Kozdroń – 138 pkt.

2. Szeja/Szeja – 137 pkt.

3. Łukasz Byśkiniewicz – 124 pkt.

4. Kołtun/Pleskot – 111 pkt.

5. Chorbiński/Chrzanowski – 59 pkt.

6. Gabryś/Sadowski – 53 pkt.

7. Jakub Ulanowski – 52 pkt.

8. Górny/Martynek – 44 pkt.

9. Marczyk/Gospodarczyk – 35 pkt.

10. Poloński/Sitek – 35 pkt.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto