To wręcz szokująca wiadomość, którą w piątek, 29 maja, ogłosił rzeszowski ratusz. Rewolucja w połączeniach linii autobusowych obsługiwanych przez MPK, miała wejść w życie od 1 lipca.
Wiele linii miało być zlikwidowanych i skróconych, miały się pojawić nowe, m.in. na rzeszowskiej "Wisłokostradzie". Rewolucję w komunikacji chciał zafundować Zarząd Transportu Miejskiego.
Ponad 1000 uwag
Nową siatkę połączeń przygotowano w oparciu o wyniki ubiegłorocznych konsultacji społecznych. Przez ostatnie tygodnie ZTM publikował wizualizacje, jak autobusy będą jeździły od 1 lipca.
Nic z tego jednak nie będzie, co jest ogromną porażką ZTM. Z piątkowego komunikatu ratusza wynika, że projekt największej od lat reformy komuminikacji miejskiej "wymaga dopracowania".
Ratusz przypomniał, że celem tej reformy miało być "stworzenie bardziej czytelnego, punktualnego i lepiej dopasowanego do potrzeb mieszkańców systemu transportu publicznego".
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Ta rewolucja była jednak oprotestowywana przez wielu mieszkańców. Miasto otrzymało "setki" uwag o przebiegu nowych tras, liczby kursów, numeracji linii czy bezpośrednich połączeń między osiedlami.
Ratusz twierdzi, że przeanalizowano ponad 1000 uwag. Miały być one fundamentem do dalszych prac nad "nowoczesnym systemem komunikacji miejskiej dla Rzeszowa".
Więcej czasu
I ta skala uwag przerosła oczekiwania ratusza, który doszedł do wniosku, że projekt reorganizacji miejskiej komunikacji "wymaga dopracowania".
"Dlatego podjęliśmy decyzję o przesunięciu terminu wprowadzenia nowej siatki połączeń" - zakomunikowało miasto, tłumacząc to tym, że "najważniejszy jest głos mieszkańców".
"Komunikacja miejska ma służyć Rzeszowiankom i Rzeszowianom każdego dnia, dlatego chcemy poświęcić więcej czasu na rozmowy i wypracowanie jak najlepszych rozwiązań" - ogłosił ratusz.
Zapowiedział, że w najbliższych miesiącach będzie "kontynuować dialog z mieszkańcami, radami osiedli i organizacjami społecznymi".
- Chcemy wprowadzić zmiany, które będą rozwijały transport publiczny w Rzeszowie, ale jednocześnie będą odpowiadały na realne potrzeby osób korzystających z autobusów na co dzień - dodał urząd.
Nowego terminu wprowadzenia rewolucji w miejskiej komunikacji jednak nie podano. Nie wiadomo, czy w ogóle do tego dojdzie.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto