Nieprawidłowości przy operacjach z da Vinci. Były dyrektor USK oskarżony

20:31

Posłuchaj artykułu

Fot. USK w Rzeszowie

Janusz Ł., były dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Rzeszowie, został oskarżony o oszustwa na szkodę NFZ i nieprawidłowości przy operacjach urologicznych. Według prokuratury szpital pobrał ponad 1,3 mln zł za zabiegi, które nie spełniały warunków refundacji. Śledczy zarzucają też, że operacje naraziły trzech pacjentów na poważne niebezpieczeństwo.

Akt oskarżenia przeciwko Januszowi Ł. skierowała do sądu Prokuratura Okręgowa w Katowicach, o czym w poniedziałek poinformował rzecznik prokuratury Aleksander Duda .

Sprawa trafi do Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Dotyczy operacji urologicznych wykonywanych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina, w tym zabiegów z wykorzystaniem robota chirurgicznego da Vinci.

Według prokuratury od stycznia 2023 roku do marca 2024 roku szpital rozliczał z Narodowym Funduszem Zdrowia zabiegi, które nie spełniały kryteriów refundacji. Miało się to odbywać na polecenie ówczesnego dyrektora dr. Janusza Ł. W ten sposób NFZ miał stracić ponad 1,3 mln zł.

Trzech pacjentów narażonych

Śledczy badali również przebieg operacji u trzech pacjentów, przeprowadzonych przez Janusza Ł., który jest urologiem. Z ustaleń prokuratury wynika, że w dokumentacji medycznej nieprawdziwie opisano przebieg i zakres wykonanych zabiegów. Dokumenty te miały następnie posłużyć do rozliczenia operacji z NFZ.

- Z opinii biegłych wynika, że sposób przeprowadzenia zabiegów naraził wszystkich trzech pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W przypadku jednego z nich doszło również do takiego uszczerbku - przekazał prokurator Aleksander Duda.

Janusz Ł. usłyszał zarzuty oszustwa na szkodę NFZ, poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej oraz narażenia pacjentów na poważne niebezpieczeństwo. W jednym przypadku odpowie również za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W trakcie śledztwa prokuratura zastosowała wobec niego poręczenie majątkowe i zawiesiła go w wykonywaniu zawodu lekarza.

Od zawieszenia do rezygnacji

Janusz Ł. został dyrektorem szpitala w 2020 roku. Funkcję pełnił przez ponad cztery lata. W maju 2024 roku został zatrzymany i usłyszał pierwsze zarzuty dotyczące rozliczania operacji z użyciem robota da Vinci. Prokuratura zawiesiła go w obowiązkach dyrektora, a zarządzanie placówką przejął jego zastępca Damian Brud.

12 listopada 2024 roku Ł. zrezygnował ze stanowiska. Dzień później obowiązki dyrektora powierzono Wojciechowi Zawalskiemu. Decyzja zapadła po kilku miesiącach od ujawnienia sprawy i postawienia lekarzowi zarzutów.

Dr Wisz zawiadomił o nieprawidłowościach

Istotną rolę w sprawie odegrał dr Paweł Wisz, urolog specjalizujący się w operacjach z wykorzystaniem robota da Vinci. Do 2023 roku kierował Podkarpackim Centrum Robotyki Chirurgicznej w rzeszowskim szpitalu. To z jego inicjatywy wszczęto śledztwo. Wisz informował o podejrzeniach dotyczących zabiegów i kwestionował doświadczenie Janusza Ł. w operowaniu przy użyciu robota.

Wisz odszedł ze szpitala w 2023 roku. W październiku 2024 roku zeznawał w sądzie na temat sytuacji w ośrodku. Sprawa dotyczy więc nie tylko rozliczeń z NFZ, ale również sposobu wykonywania operacji i bezpieczeństwa pacjentów.

Za zarzucane oszustwo na szkodę NFZ Januszowi Ł. grozi od roku do 10 lat więzienia. Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara co najmniej trzech lat pozbawienia wolności.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto