Nowe lądowisko znajduje się 28 metrów nad ziemią. Jest połączone z Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym i Centrum Urazowym. Pacjent przywieziony śmigłowcem może więc szybko trafić do lekarzy.
To szczególnie ważne przy ciężkich urazach i stanach bezpośredniego zagrożenia życia.
Lądowisko może działać przez całą dobę. Jest przystosowane nie tylko do śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mogą na nim lądować także ciężkie maszyny wojskowe, w tym Black Hawki. Konstrukcja pozwala przyjąć śmigłowce o masie do 11,5 tony.
480 miejsc dla pacjentów i rodzin
Pod lądowiskiem powstał dziesięciokondygnacyjny parking. Kierowcy mają do dyspozycji 480 miejsc, w tym 30 dla osób z niepełnosprawnościami.
To ważna zmiana dla pacjentów i ich rodzin. Szpital od lat zmagał się z problemem niewystarczającej liczby miejsc postojowych.
– Od wielu lat jednym z problemów był niedobór miejsc parkingowych. Dlatego wykorzystaliśmy przestrzeń pod konstrukcją lądowiska, tworząc nowoczesny parking wielopoziomowy – mówi Barbara Rogowska, dyrektor Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Jak dodaje, ze szpitala korzysta rocznie blisko 90 tys. hospitalizowanych pacjentów, a poradnie specjalistyczne przyjmują około 230 tys. osób.
Inwestycja kosztowała prawie 80 mln zł. Większość tej kwoty pochodziła z budżetu województwa podkarpackiego. Ponad 13,2 mln zł przekazało państwo, a ponad 633 tys. zł dołożył szpital.
Budowa trwała 15 miesięcy. Wcześniej trzeba było przebudować znajdujące się pod ziemią sieci wodociągowe i ciepłownicze.
Nowe lądowisko ma służyć przede wszystkim ratowaniu życia. Jest też przygotowane do wykorzystania w sytuacjach kryzysowych, katastrofach czy innych zagrożeniach.
To również kolejny etap rozbudowy KSW. W pobliżu powstaje Podkarpackie Centrum Medycyny Dziecięcej.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto