Ogrzany lek krążył w klatce piersiowej przez godzinę. Nowoczesna terapia w rzeszowskim szpitalu

15:17

Posłuchaj artykułu

Fot. USK w Rzeszowie

Lekarze z Rzeszowa zastosowali nowoczesną metodę leczenia rzadkiego nowotworu opłucnej. Podczas operacji wykorzystali HITHOC, czyli chemioterapię podaną bezpośrednio do jamy opłucnej. Pacjentka po zabiegu wróciła do domu.

Zabieg wykonano w Podkarpackim Centrum Chorób Płuc Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie. Leczenie poprzedziło konsylium onkologiczne. Specjaliści przeanalizowali przypadek i zakwalifikowali pacjentkę do leczenia operacyjnego połączonego z procedurą HITHOC.

Chemioterapia podawana podczas operacji

Międzybłoniak opłucnej to rzadki nowotwór. Rozwija się w błonie otaczającej płuca. Jego leczenie często wymaga połączenia kilku metod. HITHOC jest jedną z nich. Skrót oznacza hipertermiczną chemioperfuzję wewnątrzklatkową.

Najpierw lekarze usuwają zmiany nowotworowe. Następnie do jamy opłucnej wprowadzają ogrzany roztwór z lekiem przeciwnowotworowym. Roztwór krąży w jamie opłucnej przez około godzinę.

Fot. USK w Rzeszowie

W przypadku pacjentki z Rzeszowa zastosowano cisplatynę podgrzaną do 42 stopni Celsjusza.

– Cieszy nas dobry stan pacjentki po operacji. Ważny jest także wynik badania patomorfologicznego, który wskazuje na radykalność zabiegu w zakresie ocenionego materiału – mówi dr hab. n. med. Wojciech Dudek, kierownik Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej USK w Rzeszowie.

Lekarz podkreśla jednak, że operacja jest tylko jednym z etapów leczenia. – Tak radykalne leczenie proponujemy tylko niektórym pacjentom. Muszą oni spełniać ściśle określone kryteria – zaznacza dr Dudek.

Pacjentka będzie kontynuowała leczenie onkologiczne zgodnie z planem ustalonym przez konsylium.

„Wiedziałam, czego mogę się spodziewać”

55-letnia pani Krystyna pochodzi z powiatu niżańskiego. Diagnoza była dla niej dużym szokiem.

– Przed operacją wszystko zostało mi dokładnie wyjaśnione. Wiedziałam, jak będzie wyglądało leczenie i czego mogę się spodziewać – mówi pacjentka.

Podkreśla, że duże znaczenie miała dla niej opieka całego zespołu. – Jestem ogromnie wdzięczna lekarzom, pielęgniarkom i całemu personelowi. Zaangażowanie całego zespołu czułam na każdym etapie leczenia – dodaje.

Po operacji pacjentka przeszła rehabilitację. Obecnie jest już w domu.

Fot. USK w Rzeszowie

Leczenie wymaga współpracy wielu specjalistów

W przypadku tak złożonej terapii kluczowa jest współpraca lekarzy różnych specjalności. W proces leczenia zaangażowani są między innymi torakochirurdzy, onkolodzy, anestezjolodzy, patomorfolodzy i rehabilitanci. Ważną rolę odgrywają także pielęgniarki i pozostali członkowie zespołu terapeutycznego.

– Ten przypadek pokazuje, jak ważne w leczeniu onkologicznym jest zapewnienie pacjentowi ciągłości opieki – podkreśla Marcin Rusiniak, dyrektor USK w Rzeszowie.

Jak dodaje, szpital rozwija możliwości wysokospecjalistycznego leczenia. Chodzi o to, by mieszkańcy Podkarpacia mogli korzystać z nowoczesnych terapii możliwie blisko miejsca zamieszkania.

Fot. USK w Rzeszowie

HITHOC nie dla każdego pacjenta

HITHOC nie jest standardową metodą stosowaną u wszystkich chorych z międzybłoniakiem opłucnej. O jej zastosowaniu decyduje indywidualna ocena pacjenta.

Konieczna jest analiza przypadku przez wielospecjalistyczny zespół. Lekarze oceniają między innymi zakres choroby i możliwość radykalnego leczenia operacyjnego.

W przypadku pacjentki z Rzeszowa leczenie zakończyło się pomyślnie. Po operacji nie wystąpiły powikłania. Przed nią jednak kolejny etap terapii. Będzie nim dalsza opieka onkologiczna i leczenie systemowe.

Fot. USK w Rzeszowie

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto