Pijana 45-latka ukarana za bezpodstawne wezwanie do ulatniającego się gazu

10:54

Posłuchaj artykułu

Fot. Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie

500-złotowym mandatem została ukarana 45-latka za to, że wezwała służby do rzekomo ulatniającego się gazu w mieszkaniu. Kobieta była pijana.

W środę (1 lipca), ok. 18:30, dyżurny z komisariatu na ul. Rejtana otrzymał zgłoszenie od dyspozytora numeru 112, że w jednym z mieszkań ulatnia się gaz. Taką informację przekazała kobieta.

Kobieta twierdziła, że źle się czuje, na chwilę straciła przytomność i nie jest w stanie sama opuścić mieszkania.

Ulatniania gazu nie stwierdzili

Zgłoszenie o ulatniającym się gazie postawiło w stan gotowości policjantów, strażaków i ratowników medycznych. Jak się okazało, strażacy nie potwierdzili ulatniającego się gazu.

- Ani innych substancji stanowiących zagrożenie. Również wstępne badanie medyczne nie wykazało okoliczności wskazujących na zagrożenie zdrowia kobiety - poinformowała rzeszowska policja.

Policjanci ustalili, że 45-latka, która wezwała służby, była pijana, miała blisko 2,2 promila alkoholu w organizmie. Kobietę przewieziono do izby wytrzeźwień.

Za wywołanie fałszywego alarmu 45-latka została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych.

Nieodpowiedzialność kosztuje

Policja przypomina, że każde zgłoszenie na numer alarmowy 112 jest traktowane z najwyższą powagą.

- Fałszywe wezwania angażują służby ratunkowe, które w tym czasie mogą być potrzebne osobom znajdującym się w rzeczywistym niebezpieczeństwie - podkreślają funkcjonariusze.

Policja apeluje o odpowiedzialne korzystanie z numeru alarmowego. - Bezpodstawne wywołanie alarmu może skutkować odpowiedzialnością prawną - ostrzegają mundurowi.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto