Piotr Pytel, skazany na dożywocie za zabójstwo prostytutki, wyszedł z więzienia w Rzeszowie

10:10

Posłuchaj artykułu

Fot. Materiały TVP Rzeszów

Przesiedział w więzieniu ponad 21 lat, twierdzi że niesłusznie. W poniedziałek, 22 czerwca, odzyskał wolność.

Decyzję o zwolnieniu Piotra Pytla z więzienia podjął w poniedziałek Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny.

"To decyzja tymczasowa, związana z toczącym się postępowaniem ułaskawieniowym" - zaznaczył Waldemar Żurek.

Jeszcze tego samego dnia po południu Piotr Pytel opuścił mury rzeszowskiego Zakładu Karnego, co potwierdziła Służba Więzienna.

Zabójstwo prostytutki

Piotr Pytel został skazany w 2006 r. przez sąd w Monachium na dożywocie za zabójstwo prostytutki, obywatelki Mołdawii, Ecateriny I., do którego doszło w 2004 r. w Monachium.

Niemiecki sąd ustalił, że Pytel uczestniczył w napadzie rabunkowym zakończonym śmiercią kobiety. Sam od początku zapewniał, że nie brał udziału w zabójstwie i nie wchodził do mieszkania ofiary.

Kilka lat po wyroku polscy śledczy w 2010 roku zatrzymali Tomasza W., który przyznał się do zabójstwa i wielokrotnie zeznawał, że działał sam, a Pytel nie uczestniczył w zbrodni.

Pytel znał sprawcę zabójstwa prostytutki. Podwiózł go autem przed mieszkanie kobiety, do środka, jak twierdzi, nie wchodził, czekał na przystanku autobusowym. O zabójstwie dowiedział się z mediów.

"Wiedziałem, że [Tomasz W. - przyp. red.] idzie ją okraść, ale miało dojść tylko do kradzieży i nigdy nie godziłbym się na utratę jej zdrowia czy życia" - mówił w niedawnym wywiadzie dla TVP Rzeszów Pytel.

Niemiecki sąd skazał Pytla opierając się głównie na zeznaniach innego więźnia - obywatela Nigerii, któremu groziła deportacja.

Tomasz W., co warto przypomnieć, był jednym z członków "gangu kantorowców", który w latach 2001-2007 dokonywał brutalnych napadów na właścicieli kantorów m.in. na Podkarpaciu.

Kontrowersje i niejasności

Tomasza W. za zbrodnię w Monachium skazano w Polsce na 10 lat więzienia, odbył już karę. Mimo to wyroku dożywocia wobec Pytla nie uchylono, bo sąd w Niemczech nie wznowił jego postępowania.

Obrońcy Pytla, część prawników i niektórzy przedstawiciele polskiego wymiaru sprawiedliwości twierdzą, że istnieją mocne dowody wskazujące na jego niewinność.

W 2025–2026 r. sprawa wróciła do debaty publicznej. Waldemar Żurek poinformował o działaniach dotyczących możliwości ułaskawienia Pytla oraz ponownej analizy jego sytuacji prawnej.

To jedna z najbardziej nietypowych spraw karnych dotyczących Polaka skazanego za granicą: jedna osoba odsiadywała dożywocie, gdy inna przyznała się do tego samego zabójstwa i odbyła już wyrok.

Zasada humanitaryzmu

W poniedziałek, 22 czerwca, Piotr Pytel odzyskał wolność. Za murami zakładu karnego przesiedział już ponad 21 lat.

"W tej sprawie trzeba uwzględnić zasadę humanitaryzmu oraz różnicę między standardem niemieckim i polskim" - wyjaśnia minister Żurek.

Przypomina, że w Niemczech możliwość ubiegania się o warunkowe zwolnienie powstaje co do zasady po 15 latach, w Polsce po 30.

"Przerwa w wykonywaniu kary nie oznacza jednak uniewinnienia ani nie przesądza o ułaskawieniu. Prawomocne orzeczenia pozostają w obrocie prawnym" - zaznaczył Waldemar Żurek.

"Ostateczna decyzja w sprawie prawa łaski należy do Prezydenta RP" - dodał minister sprawiedliwości.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto