Decyzja o podwyższeniu pensji Fijołkowi zapadła na wtorkowej sesji Rady Miasta. W wyniku podjętej uchwały, Konrad Fijołek będzie teraz zarabiał 22 363 zł brutto. Jego wynagrodzenie wzrośnie o 2334 zł.
Pensja prezydenta składa się z wynagrodzenia zasadniczego (11650 zł), dodatku funkcyjnego (3760 zł), dodatku specjalnego (30 proc. sumy tych składników) oraz dodatku stażowego.
Kto za? Kto przeciw?
Decyzję o podwyższeniu wynagrodzenia Konradowi Fijołkowi podjęto niejednogłośnie. Za było 11 radnych z proprezydenckiego klubu Rozwój Rzeszowa (czworo) oraz wspierającej go Koalicji Obywatelskiej (siedmioro).
Co ciekawe, jeden z radnych Rozwoju Rzeszowa, Mieczysław Kwaśniak, wstrzymał się od głosu. Wstrzymali się też niektórzy radni PiS: Krystyna Wróblewska, Andrzej Szlachta, Robert Kultys i radny Razem dla Rzeszowa - Rafał Kulig. Łącznie pięcioro radnych.
Przeciwko podwyższaniu wynagrodzenia Fijołkowi było 9 radnych: sześcioro z PiS (Waldemar Szumny, Waldemar Kotula, Aleksander Szala, Piotr Kilar, Mateusz Szpyrka i Jerzy Jęczmienionka) oraz troje radnych RdR (Jacek Strojny, Elżbieta Niedzielska i Michał Wróbel).
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
A co z pracownikami?
Marcin Stopa, sekretarz miasta Rzeszów, na wtorkowej sesji rady mówił, że wynagrodzenie Konrada Fijołka było niezmieniane od pięciu lat, mimo że rząd w 2025 i na początku 2026 roku aktualizował rozporządzenie regulujące płace samorządowców.
- Należy ustalić wzorem innych miast maksymalne stawki, które obowiązują w aktualnym czy zmienianym rozporządzeniu - mówił sekretarz Stopa, podając przykłady z Białej Podlaskiej i Chyżnego, gdzie ich gospodarze zarabiają więcej od prezydenta Rzeszowa.
- Najpierw powinniśmy uregulować podwyżki dla urzędników i pracowników jednostek podległych. Nie może być tak, że proponuje im się maksymalnie 230 zł brutto - odpowiadał Jerzy Jęczmienionka, radny opozycyjnego PiS.
- Bardzo źle oceniam sposób, w jaki prezydent wykonuje swoją pracę i traktuje pracowników - dodawał Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa.
Festiwal małostkowości
Andrzej Dec z Koalicji Obywatelskiej krytyczne głosy opozycji nazwał "festiwalem małostkowości". Mateusz Maciejczyk z tego samego klubu powiedział, że Konrad Fijołek powinien więcej zarabiać, bo jego obowiązki "wykraczają daleko poza standardowe godziny pracy".
Konrad Fijołek otrzyma wyższe wynagrodzenie z wyrównaniem od lipca 2025 roku.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto