Jak informowaliśmy, Matuszewski został zawieszony w pełnieniu funkcji burmistrza Sanoka. Taką decyzję podjął w poniedziałek prokurator z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, gdzie nadzorowane jest śledztwo przeciwko Matuszewskiemu.
O tym, że Matuszewski nie może przychodzić do pracy, poinformował sam... Matuszewski w mediach społecznościowych, twierdząc że cała sprawa jest "inspirowana politycznie".
Praca za poparcie
We wtorek głos w tej sprawie zabrało zarówno Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz rzeszowska prokuratura. Okazuje się, że Tomasz Matuszewski został w poniedziałek zatrzymany przez CBA, o czym sam burmistrz nie wspominał.
Agenci CBA przewieźli Matuszewskiego do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty: przekroczenia uprawnień i złożenia obietnicy korupcyjnej.
Według śledczych, burmistrz Sanoka prawie dwa lata temu proponował radnemu Grzegorzowi Nogajowi stanowisko w jednej z miejskich spółek w zamian za poparcie w Radzie Miasta Sanoka.
Nogaj powiadomił o tym prokuraturę w kwietniu br. Dlaczego dopiero teraz sprawa nabrała tempa, skoro rozmowa Matuszewskiego z Nogajem odbyła się 9 stycznia 2025 roku? Na to nie ma jasnej odpowiedzi.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Wiadomo natomiast, że w trakcie poniedziałkowych czynności CBA agenci zabezpieczyli dokumenty i nośniki danych, które - jak twierdzi CBA - mogą "mieć znaczenie dla sprawy". Być może Nogaj przekazał śledczym nagranie, na którym pada korupcyjna propozycja od Matuszewskiego.
- W zamian za zatrudnienie radnego w jednej z sanockich spółek komunalnych, samorządowiec oczekiwał popierania jego działań w głosowaniach rady oraz nakłonienia i pozyskania kolejnego radnego, który również miałby głosować zgodnie z oczekiwaniami podejrzanego - doprecyzował zarzuty dla Matuszewskiego Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Prokurator zastosował wobec Matuszewskiego 30 tys. zł poręczenia majątkowego, dozór policji i zakaz kontaktowania się z radnym Nogajem oraz najboleśniejszy dla Matuszewskiego środek zapobiegawczy - zawieszenie w czynnościach służbowych na czas trwającego śledztwa. Matuszewski nie może też opuszczać kraju.
Burmistrz Sanoka w prokuraturze nie przyznał się do winy. - Złożył krótkie wyjaśnienia, które będą podlegały dalszej weryfikacji procesowej - dodał prokurator Ciechanowski. Wyjaśnień Matuszewskiego prokuratura nie ujawnia, tłumaczy to "dobrem toczącego się postępowania".
Matuszewski: to polityczna rozgrywka
Tomasz Matuszewski zapowiedział, że decyzję prokuratora o zawieszeniu go w funkcji burmistrza Sanoka, zaskarży do sądu. Przekonuje, że sprawa ma podłoże polityczne. 15 listopada w Sanoku odbędzie się referendum, mieszkańcy będą decydować o odwołaniu Matuszewskiego ze stanowiska burmistrza. Matuszewski rządzi Sanokiem od 2018 roku, nie należy do żadnej partii.
– Prawda musi zostać ustalona na podstawie dowodów – mówił w poniedziałek Matuszewski.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto