Sąd: 23-latek w areszcie po wypadku na Staroniwskiej

09:39

Posłuchaj artykułu

Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

23-latek trafił do aresztu po wypadku na ul. Staroniwskiej w Rzeszowie. W zderzeniu trzech aut rannych zostało osiem osób.

Do wypadku doszło w piątek przed północą. 23-letni mieszkaniec powiatu leżajskiego jechał w kierunku centrum Rzeszowa. Na łuku drogi stracił panowanie nad Volkswagenem Golfem, zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z jadącą z naprzeciwka Toyotą.

Po zderzeniu oba samochody przemieściły się i uderzyły jeszcze w Hondę jadącą w stronę Kielanówki.

W wypadku rannych zostało osiem osób – kierowcy oraz pasażerowie wszystkich trzech samochodów. Na miejsce przyjechało osiem karetek, a akcję ratunkową prowadzili również strażacy i policjanci.

Pił jeszcze w drodze do Rzeszowa

Policjanci ustalili, że 23-latek, który kierował VW, był pijany. Badanie wykazało u niego ponad 1,3 promila alkoholu.

Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna wcześniej pił alkohol razem z kolegami podczas jazdy do Rzeszowa. Po drodze mieli jeszcze kupić alkohol na jednej z rzeszowskich stacji.

Okazało się również, że 23-latek w ogóle nie powinien prowadzić. Od czerwca ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Leżajsku.

Osiem osób rannych

Na miejscu wypadku świadkowie wskazali policjantom kierowcę Volkswagena jako osobę, która doprowadziła do zderzenia.

Na szczęście nikt nie zginął. Pięć z ośmiu rannych osób opuściło już placówki medyczne.

23-latek został zatrzymany. Prokurator z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów przedstawił mu zarzuty spowodowania wypadku oraz prowadzenia samochodu po alkoholu.

Trafił do aresztu

Prokurator wysłał do sądu wniosek o aresztowanie 23-latka. Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował, że mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto