Sąd uchylił karę dla Szydło. Prokuratura w Rzeszowie wezwie ją ponownie

13:40

Posłuchaj artykułu

Fot. Youtube.com / TVP Info

Beata Szydło nie zapłaci 3 tys. zł kary za niestawienie się na przesłuchaniu. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Była premier deklaruje, że stawi się na kolejne wezwanie.

Decyzja sądu zapadła 4 września. Sąd uwzględnił zażalenie pełnomocnika Szydło i uznał, że jej immunitet jako europosłanki obejmuje także karę pieniężną za niestawienie się na przesłuchanie.

Postanowienie jest prawomocne. Prokuratura nie może się od niego odwołać.

Szef rzeszowskiej prokuratury Jaromir Rybczak nie zgadza się z decyzją sądu. – Uważamy ten pogląd za błędny – przekazał Rybczak.

Prokurator twierdzi, że immunitet nie powinien chronić europosła przed karą za nieusprawiedliwione niestawienie się na przesłuchanie. Zaznacza też, że sąd rozpoznał sprawę bez udziału stron.

Szydło: to nie ja unikam prokuratury

Była premier od początku inaczej przedstawiała sprawę. W sierpniu, po nałożeniu kary, mówiła dziennikarzom: – To nie ja unikam prokuratury.

Zdaniem Szydło spór dotyczył interpretacji przepisów.

Twierdziła też, że odpowiadała na wezwania prokuratora i przedstawiała powody, dla których chciała innego trybu przesłuchania. Zapowiadała odwołanie.

– Będziemy się odwoływać. Zobaczymy, jak rozstrzygnie to sąd – mówiła.

Sąd przyznał rację jej pełnomocnikowi i uchylił karę.

Prokuratura chce przesłuchać ją ponownie

Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie Polskiej Fundacji Narodowej. Śledczy badają m.in. finansowanie kampanii „Sprawiedliwe Sądy” z 2017 roku.

Szydło ma być przesłuchana jako świadek. Według prokuratury była kilkukrotnie wzywana między majem a lipcem, ale nie stawiła się na przesłuchaniu. Dlatego 29 lipca dostała maksymalną przewidzianą w tym przypadku karę – 3 tys. zł.

Teraz kara została uchylona. Prokurator Rybczak zapowiedział jednak, że prokuratura wyznaczy kolejny termin przesłuchania premier w latach 2015-2017.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto