Seniorka z Rzeszowa oszukana. W worku śniadaniowym oddała gotówkę i biżuterię

10:30

Posłuchaj artykułu

Fot. Komenda Miejska Policji w Dębicy

Trzymiesięczny areszt zastosował sąd wobec 20-latka, który odebrał pieniądze i biżuterię od seniorki z Rzeszowa. Kobieta myślała, że pomaga wnukowi.

W poniedziałek, 13 lipca, po godz. 21.30, do komendy miejskiej w Rzeszowie zgłosiła się 86-letnia Rzeszowianka. Kilkadziesiąt minut wcześniej odebrała telefon od rzekomego wnuka. Oszust wmówił jej, że potrzebuje pieniędzy na kaucję za spowodowanie wypadku, po którym biorąca w nim udział kobieta walczy o życie w szpitalu.

Zdezorientowana seniorka spakowała do worka śniadaniowego oszczędności - 12 tys. zł. Niedługo później, do drzwi jej domu zapukał młody mężczyzna. Bez słowa odebrał od seniorki worek, w którym oprócz pieniędzy była jeszcze biżuteria: złote pierścionki, obrączki i łańcuszki z medalikami. Biżuteria była warta ponad 3000 zł.

Rzeszowscy kryminalni szybko ustalili, że oszust przebywa na terenie Dębicy. O pomoc poprosili swoich kolegów z dębickiej jednostki. Przekazali im rysopis mężczyzny oraz wszelkie informacje mogące dopomóc w jego identyfikacji i namierzeniu.

20-latek został zatrzymany przed północą, na jednym z parkingu sklepu przy ul. Kościuszki. Kryminalni z Dębicy zatrzymali "odbieraka". Znaleźli przy nim gotówkę oraz biżuterię, która należała do 86-letniej Rzeszowianki. 20-latek noc spędził w dębickiej komendzie, a na następny dzień przewieziono go do komendy w Rzeszowie.

Tutejsi funkcjonariusze wydziału dochodzeniowo-śledczego przesłuchali młodego mężczyznę. - Przedstawili mu zarzut doprowadzenia 86-latki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie łącznej ponad 15 tysięcy złotych - poinformowała podkom. Magdalena Żuk, rzecznik KMP w Rzeszowie.

Akta sprawy policjanci przekazali do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. W czwartek prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego z wnioskiem o aresztowanie 20-latka na 3 miesiące. Sąd do wniosku się przychylił.

Komentarze · 4

Zaloguj się

Utwórz konto

W
Wiktorek_3 · 17.07.2026 10:32

Ciekawe czy ten worek to oni zawsze tak czy ta seniorka akurat miała pod ręką. I najważniejsze - jak namierzyli tego 20-latka, monitoring, billingi? Bo jak zawsze ktoś dzwoni i podaje się za wnuka to musi być jakaś organizacja za tym, a nie pojedynczy gość

o
ola_n12 · 17.07.2026 11:50

znowu metoda na wnuczka, a przecież tyle się o tym mówi. Może w końcu jakieś szkolenia w bankach by się przydały

n
nie-ma-jeszcze-dowodow · 17.07.2026 12:26

a skąd miał numer do seniorki?

W
Wolska_45 · 17.07.2026 14:31

Nie no, workiem śniadaniowym to już hardkor