Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej. Urzędnicy marszałka oskarżeni

17:33

Fot. Pixabay

Sąd Okręgowy w Rzeszowie będzie sądził trzech pracowników Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie za nieprawidłowości przy projekcie Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej dla Podkarpacia.

Dorota Sokołowska - Mach, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, poinformowała, że na ławie oskarżonych zasiądą: Sławomir C., dyrektor Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego, a także Jacek L., który był kierownikiem internetowego projektu i Przemysław M. – specjalista ds. urządzeń telekomunikacyjnych.

To ci trzej urzędnicy marszałka byli odpowiedzialni za przygotowanie i realizację projektu „Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej – województwo podkarpackie”. Zrealizowano go w latach 2013–2015 za ponad 322 mln zł, z czego Unia Europejska dała 222 mln zł.

Samorząd wojewódzki postanowił wybudować regionalną infrastrukturę światłowodową, by przeciwdziałać "wykluczeniu cyfrowemu". Prokuratura dopatrzyła się jednak licznych nieprawidłowości w realizacji "cyfrowego" projektu.

Na skutek opóźnień w oddawaniu sieci do użytku, województwo podkarpackie - jak twierdzi prokuratura - straciło ponad 11 mln zł. Głównym oskarżonym jest Sławomir C., który patrzył na ręce wykonawcom - spółce Otwarte Regionalne Sieci Szerokopasmowe.

ORSS miały podwykonawców światłowodów: TP Teltech i Alcatel-Lucent. Główny wykonawca nie płacił im jednak na czas. Projekt miał być zakończony do 31 grudnia 2015 roku. Do tego czasu jednak nie przetestowano sieci, a niektóre roboty trwały jeszcze w grudniu.

W trakcie śledztwa okazało się, że zamontowane w sieci routery nie odpowiadały wymaganiom, które były określone w przetargu. Do końca 2015 roku samorząd nie miał wszystkich zezwoleń do korzystania działek, na których powstała sieć.

Sieć nie przeszła do tego czasu także kontroli, czy wszystko działa jak należy. Mimo tego, urzędnicy w finalnym protokole potwierdzili, że wszystkie prace wykonano do 30 września 2015 roku, a sieć działa bez zarzutu i nie ma usterek.

Ten sam dokument Sławomir C. wysłał do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, która zatwierdzała wypłatę unijnych pieniędzy. W sylwestra 2015 roku urząd marszałkowski wypłacił spółce ORSS 107 mln zł. Zdaniem prokuratury, ta kwota powinna być niższa o 11 mln zł.

Prokuratura twierdzi, że urzędowi marszałkowskiemu wyrządzono szkodę majątkową "w wielkich rozmiarach". Urzędnicy zostali oskarżeni o wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym wielkich rozmiarów, nadużycie uprawnień, fałszowanie dokumentów i wyłudzenie dotacji.

Urzędnicy nie przyznali się do winy. - Zarzucane oskarżonym przestępstwa zagrożone są karą do lat 10 pozbawienia wolności - poinformowała prokurator Dorota Sokołowska - Mach.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto