Śmierć Mateusza O. przy szpitalu MSWiA. Lekarka nie przyznaje się do winy

14:49

Posłuchaj artykułu

Fot. Jerzy Zygadło / Urząd Wojewódzki w Rzeszowie

Aktem oskarżenia przeciwko Justynie Z., lekarkę rzeszowskiego szpitala MSWiA, zakończyła śledztwo prokuratura.

Akt oskarżenia przeciwko Justynie Z. trafił 19 maja do Sądu Rejonowego w Rzeszowie, o czym poinformowała Dorota Sokołowska-Mach, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.

To ta prokuratura prowadziła śledztwo dotyczące śmierci 29-letniego Mateusza O. Prokuratura twierdzi, że Justyna Z., lekarka szpitala MSWiA, nieumyślnie przyczyniła się do zgonu młodego mężczyzny.

Dramat Mateusza O. rozegrał się 29 kwietnia 2024 rok. Mężczyzna rano był u lekarza rodzinnego, skarżąc się na bóle w klatce piersiowej. Ten mu wystawił skierowanie na oddział kardiologiczny.

Mateusz O. pojechał do pracy, a po południu stawił się w Izbie Przyjęć szpitala MSWiA w Rzeszowie przy ulicy Krakowskiej. Dostał leki, po których lepiej się poczuł.

29-latek został wypisany ze szpitala tego samego dnia ok. godz. 17. Mężczyzna poszedł na przystanek autobusowy, ok. 50 m od szpitala. Tam stracił przytomność i upadł.

Mateusza O. zabrano ponownie do szpitala, gdzie był reanimowany. Bezskutecznie. Mężczyzna zmarł. Mimo sprzeciwu rodziny 29-latka, w szpitalu MSWiA przeprowadzono administracyjną sekcję zwłok.

Ta wykazała, że przyczyną śmierci Mateusza O. był tętniak rozwarstwiający łuku aorty.

Prokuratura, bazując na opiniach biegłych z zakresu kardiologii, medycyny ratunkowej, chorób wewnętrznych, kardiochirurgii, doszła do wniosku, że Justyna Z. miała swój udział w zgonie 29-latka.

Udział, jak zaznacza prokuratura, nieumyślny. Lekarka postępowała "niezgodne z zasadami wiedzy i praktyki medycznej" - nieprawidłowo przeprowadziła badania diagnostyczne Mateusza O.

- W konsekwencji doprowadziło to do zgonu pacjenta - przekazała prokurator Dorota Sokołowska-Mach.

6 marca Justynie Z. przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci i narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Teraz prokuratura śledztwo zakończyła aktem oskarżenia przeciwko lekarce szpitala MSWiA.

- Lekarka nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i odmówiła składania wyjaśnień, ograniczając się jedynie do oświadczenia - dodała Sokołowska-Mach.

Justynie Z. grozi do pięciu lat więzienia.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto