Ciało zaginionego Łukasza G. odnaleźli w środę, 29 lipca, po godz. 9, policjanci z Komisariatu przy ul. Wołyńskiej. Odkryli je w jednym z bloków przy ul. Lewakowskiego w Rzeszowie.
Na miejscu funkcjonariusze, pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, ustalili świadków i zabezpieczyli dowody.
- Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do dalszych badań, które pozwolą ustalić dokładną przyczynę śmierci - przekazała podkom. Magdalena Żuk, rzecznik rzeszowskiej policji.
Łukasz G. zaginął 23 lipca. Tamtego dnia, ok. godz. 22:30, wyszedł z domu, zamierzał jechać do znajomych do Lublina. Po wyjściu z domu, kontakt z 38-latkiem się urwał.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Do poszukiwań Łukasza G. zaangażowano policjantów Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, strażaków OSP w Bratkowicach, Mrowli i Świlczy i strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.
Strażacy na quadach przeczesywali las w Bratkowicach. Dodatkowo teren objęty poszukiwaniami monitorowany był z powietrza przy użyciu policyjnego drona.
W środę okazało się, że Łukasz G. nie żyje. Policja wykluczyła, że 38-latkiem padł ofiarą przestępstwa. Najprawdopodobniej popełnił on samobójstwo.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto