Uszkodził trzy auta, bo... nie miał gdzie zaparkować

12:27

Fot. Policja.pl

Rzeszowscy kryminalni zatrzymali 40-latka, który uszkodził trzy pojazdy. Chciał dokuczyć kierowcom za to, że nie potrafią parkować.

Pod koniec kwietnia dyżurny rzeszowskiej policji otrzymał informację, że przy ulicy Szwoleżerów na dachu Forda Focusa ktoś położył worek. Był w nim gruz wymieszany z odpadami budowalnymi.

Okazało się, że jutowe worki z gruzem leżały także na dachu Seata i Fiata. Właściciele samochodów złożyli wnioski o ściganie sprawcy.

Kryminalni z komendy miejskiej ustalili, że auta uszkodził 40-letni mieszkaniec Rzeszowa. Zatrzymali go w miniony wtorek. Mężczyzna był zaskoczony. Funkcjonariuszom powiedział, że to był "akt gniewu".

Worki z gruzem położył na dachach trzech aut, bo - jak przyznał - nie miał gdzie zaparkować, a kierowcy Forda, Seata i Fiata tak postawili swoje auta, że zajęli więcej niż jedno miejsce.

- To 40-latka zdenerwowało. Zobaczył stojące nieopodal jutowe worki. Aby dokuczyć „nieroztropnym” kierującym, umieścił je na dachach pojazdów - informuje rzeszowska policja.

Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty. Odpowie za uszkodzenie Forda, Seata i Fiata. Według policji był to akt "o charakterze chuligańskim", czyli "oczywiście błahy" i rażąco lekceważący porządek publiczny.

Właściciele uszkodzonych samochodów, w których została wgnieciona karoseria, straty oszacowali na 15 tys. zł. 40-latkowi za ten chuligański czyn grozi nawet 5 lat więzienia.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto