Zarzuty dla matki za wypadek, w którym zginęła jej 9-letnia córka

15:28

Posłuchaj artykułu

Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

Tragedia w Szkodnej koło Ropczyc. 9-letnia dziewczynka zginęła w wypadku samochodowym. Nie miała zapiętych pasów ani fotelika.

Do wypadku doszło 20 sierpnia, ok. godz. 10.30. Fordem Fiesta kierowała 37-letnia Urszula C., mieszkanka gminy Wielopole Skrzyńskie. Wiozła troje dzieci. Miały 2, 9 i 14 lat.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych, jezdnia była mokra. Kobieta miała nie dostosować prędkości i sposobu jazdy do warunków. Na łuku drogi samochód wpadł w poślizg.

Auto zjechało na pobocze. Uderzyło w betonowy przepust, a następnie przewróciło się na bok.

W czasie koziołkowania z samochodu wypadła 9-letnia dziewczynka. Świadkowie rozpoczęli reanimację.

Później akcję ratunkową kontynuowali ratownicy pogotowia i załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Życia dziecka, niestety, nie udało się uratować.

Nie miała fotelika ani pasów

Prokuratura ustaliła, że 9-latka nie była przewożona w foteliku ani innym urządzeniu zabezpieczającym. Nie miała też zapiętych pasów.

Podczas oględzin samochodu śledczy nie znaleźli nawet podstawowego siedziska dla dziecka w tym wieku.

37-latka usłyszała zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku. Przyznała się do winy.

Kobieta tłumaczyła, że bardzo się spieszyła. Jechała na wizytę lekarską. Jak wyjaśniła, nie sprawdziła przed wyjazdem, czy córka zamontowała fotelik i zapięła pasy.

– Podejrzana w pełni przyznała się do zarzucanego jej czynu, opisała przebieg zdarzenia – przekazał Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Nie może prowadzić samochodu

Prokurator nie skierował kobiety do aresztu. Zastosował wobec niej policyjny dozór, Urszula C. nie może też opuszczać kraju. Otrzymała też zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Śledztwo nadal trwa. Za spowodowanie wypadku, w którym zginęła 9-letnia dziewczynka, kobiecie grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto