Kłak zawiadamia prokuraturę ws. wejścia Nawrockiego do TK

13:11

Fot. Facebook.com / Krzysztof Kłak

Krzysztof Kłak, radny KO w sejmiku podkarpackim, zawiadomił prokuraturę w sprawie nocnego wejścia Karola Nawrockiego do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Domaga się zabezpieczenia nagrań i wyjaśnienia, czy prezydent użył siły wobec sędziów.

Pismo zostało skierowane 1 listopada do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Kłak występuje w nim zarówno jako radny sejmiku, jak i obywatel RP. Zawiadomienie dotyczy podejrzenia siłowego wejścia do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, naruszenia nietykalności cielesnej osób znajdujących się przy wejściu oraz możliwego bezprawnego zajęcia pomieszczeń.

Nocne wydarzenia w Trybunale. Dwie sprzeczne relacje

Do incydentu doszło w nocy z 30 na 31 października. Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski po eskalacji konfliktu wokół kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego.

Kilka godzin wcześniej sędzia Anna Korwin-Piotrowska poinformowała o zawieszeniu prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Sama ogłosiła, że przejmuje kierowanie Trybunałem. Decyzja wywołała polityczną burzę.

Nawrocki pojawił się w siedzibie TK około godz. 1 w nocy. Przy wejściu doszło do konfrontacji z grupą sędziów, wśród których była Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Berek.

Berek twierdził, że prezydent przepychał się przez stojących przy drzwiach sędziów i uderzył w Korwin-Piotrowską. Z kolei rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekonywał, że to osoby zgromadzone przy wejściu naruszyły nietykalność cielesną głowy państwa. Kancelaria Prezydenta zapowiedziała zawiadomienia do prokuratury.

Kłak chce zabezpieczenia nagrań i przesłuchania świadków

Właśnie te wydarzenia stały się podstawą zawiadomienia podkarpackiego radnego KO. Kłak domaga się przede wszystkim zabezpieczenia pełnych, nieedytowanych nagrań monitoringu Trybunału, Służby Ochrony Państwa i Kancelarii Prezydenta. Chce również uzyskać nagrania wykonane przez osoby obecne przed wejściem do budynku i wewnątrz niego.

Wśród osób, które powinny zostać przesłuchane, wymienia Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Berka, pozostałych obecnych tam sędziów, funkcjonariuszy SOP i pracowników Kancelarii Prezydenta.

Radny chce także ustalenia, kto odpowiadał za wydawanie poleceń dotyczących dostępu do pomieszczeń TK i na jakiej podstawie prawnej działali uczestnicy nocnego zajścia.

Osobny wątek dotyczy pierwszego prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego. Według relacji medialnych towarzyszył on Nawrockiemu podczas wizyty w Trybunale. Kłak chce ustalić, czy uczestniczył w działaniach związanych z wejściem do budynku, wydawał polecenia lub pomagał w uzyskaniu dostępu do pomieszczeń.

Radny zastrzega jednak, że sama obecność Kapińskiego na miejscu nie przesądza o jego odpowiedzialności.

„Żadna funkcja państwowa nie daje takiego upoważnienia”

W uzasadnieniu prawnym Kłak powołuje się m.in. na konstytucyjne zasady działania organów władzy w granicach prawa, podziału władz oraz niezależności sądów i trybunałów.

Wskazuje również na przepisy Kodeksu karnego dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej, przekroczenia uprawnień i bezprawnego naruszenia miru domowego. Zastrzega przy tym, że ostateczna kwalifikacja prawna zależy od ustaleń śledztwa i zgromadzonych dowodów.

W piśmie podkreśla, że urząd prezydenta nie daje automatycznego prawa do używania siły wobec innych osób.

„Żadna funkcja państwowa, w tym urząd Prezydenta RP, nie może być traktowana jako samoistne upoważnienie do stosowania siły wobec sędziego ani wobec jakiegokolwiek obywatela” – napisał Kłak.

Kopię zawiadomienia Kłaka otrzymał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto