Rzeszów nie zawiesi współpracy ze Lwowem. Radni PiS przegrali głosowanie

13:44

Posłuchaj artykułu

Fot. Sebastian Stankiewicz / Urząd Marszałkowski w Rzeszowie

Rada Miasta Rzeszowa nie zgodziła się na rozpatrzenie projektu zawieszenia współpracy ze Lwowem. Za wnioskiem PiS zagłosowało 11 radnych, przeciw było 14.

Projekt uchwały w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości złożył radny Waldemar Kotula. Pod dokumentem podpisało się ośmioro radnych PiS oraz Andrzej Szlachta, były radny tego klubu, obecnie niezrzeszony.

Głosowanie dotyczyło wprowadzenia projektu do porządku obrad wtorkowej sesji, a nie przyjęcia samej uchwały. Radni nie zgodzili się na jego rozpatrzenie.

Za wprowadzeniem punktu zagłosowało 11 radnych, w tym Jacek Strojny i Michał Wróbel z klubu Razem dla Rzeszowa. Przeciw było 14 osób. W tej grupie znaleźli się radni proprezydenckiego Rozwoju Rzeszowa, wspierającej go Koalicji Obywatelskiej, a także Elżbieta Niedzielska z Razem dla Rzeszowa oraz Rafał Kulig, wcześniej związany z tym klubem, obecnie niezrzeszony.

Nowa Nadzieja też chce zerwania współpracy

Postulat zerwania współpracy Rzeszowa ze Lwowem pojawił się również poza Radą Miasta. W ubiegły piątek działacze rzeszowskiej Nowej Nadziei złożyli w ratuszu pismo w tej sprawie. Domagali się w nim podjęcia działań zmierzających do zakończenia partnerskich relacji obu miast.

We wtorek podobny temat trafił pod obrady rady za sprawą klubu PiS. Radni tego ugrupowania zaproponowali jednak zawieszenie współpracy, a nie definitywne zerwanie umowy partnerskiej.

PiS chciał zawieszenia współpracy ze Lwowem

Projekt uchwały zakładał zawieszenie współpracy Rzeszowa ze Lwowem, nawiązanej w 1992 roku. Powodem była decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu roku 2027 Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że UPA jest formacją historycznie związaną ze zbrodniami na ludności polskiej, szczególnie na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

„Współpraca partnerska pomiędzy samorządami powinna opierać się na wzajemnym szacunku, poszanowaniu pamięci ofiar oraz gotowości do rzetelnego podejścia do trudnych wydarzeń historycznych” – napisano w uzasadnieniu.

Projekt przewidywał wstrzymanie wspólnych przedsięwzięć, oficjalnych wizyt i spotkań delegacji. Wyjątkiem miały być działania humanitarne. Zawieszenie obowiązywałoby do czasu podjęcia przez Radę Miasta Rzeszowa kolejnej uchwały w sprawie wznowienia współpracy.

Andrzej Dec: To nieporozumienie

Przeciwko wprowadzaniu projektu do porządku obrad opowiedział się radny Koalicji Obywatelskiej Andrzej Dec. Zwrócił uwagę, że uchwałę dotyczącą UPA przyjęła rada obwodowa, a nie władze partnerskiego miasta Rzeszowa.

– My współpracujemy z miastem. Miasto Lwów nie podjęło żadnej tego typu uchwały, tylko tamtejsza rada obwodowa, czyli odpowiednik naszego sejmiku – argumentował Dec.

Jego zdaniem projekt wymagał staranniejszego przygotowania i nie powinien być procedowany w pośpiechu, bez odpowiedniej analizy.

– W takich kwestiach każde słowo jest ważne – podkreślał radny. Zaznaczył również, że jeśli autorzy chcą zająć stanowisko w tej sprawie, powinni dopracować treść dokumentu, zamiast wprowadzać go na sesję w ostatniej chwili.

Konrad Fijołek zaskoczony projektem

Podobne zastrzeżenia zgłosił prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek. Jak przyznał, spodziewał się raczej projektu stanowiska lub apelu, który wyrażałby sprzeciw wobec upamiętniania UPA.

– Natomiast zerwanie współpracy to dla mnie zaskoczenie. Nie znajduję podstaw do zerwania, czy nawet zawieszenia – mówił prezydent.

Fijołek podkreślił, że decyzję o ustanowieniu roku UPA podjęła rada obwodowa, a nie samorząd partnerskiego Lwowa. Zakwestionował więc zasadność zawieszania relacji z miastem, którego władze nie podjęły takiej uchwały.

Zasugerował jednocześnie, że rada mogłaby przygotować stanowisko dotyczące relacji historycznych i upamiętniania UPA. W ten sposób Rzeszów mógłby wyrazić sprzeciw bez zawieszania współpracy z lwowskim samorządem.

Sejmik i Przemyśl już podjęły podobne decyzje

Podobne uchwały dotyczące zawieszenia współpracy z partnerami ukraińskimi w związku z upamiętnianiem UPA przyjęły już Sejmik Województwa Podkarpackiego oraz Rada Miejska w Przemyślu.

W Rzeszowie projekt nie przeszedł jednak nawet etapu wprowadzenia do porządku obrad.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto