Koniec pomnika Armii Radzieckiej w Rzeszowie. Rozpoczął się demontaż

21:06

Fot. Youtube.com / TVP 3 Rzeszów

Po latach sporów z centrum Rzeszowa znika Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej. Na Placu Ofiar Getta rozpoczęły się prace związane z jego demontażem. Monument ma zostać rozebrany do końca listopada.

Prace przy pomniku wchodzą właśnie w decydującą fazę. Miasto wybrało wykonawcę. Jest nim rzeszowska firma Transpama. Jej oferta opiewa na blisko 156 tys. zł. Według wcześniejszych informacji rozbiórka ma zakończyć się najpóźniej 30 listopada 2026 roku.

To oznacza, że po 75 latach charakterystyczny monument zniknie z Placu Ofiar Getta.

Pomnik stoi tu od 1951 roku

Monument ustawiono w 1951 roku. Powstał na terenie dawnego cmentarza żydowskiego. Po wojnie miejsce zostało zagospodarowane jako plac miejski.

Pomnik miał upamiętniać Armię Czerwoną. Ma około 8,5 metra wysokości. Na płaskorzeźbach przedstawiono m.in. sceny batalistyczne oraz motywy „braterstwa broni”. Wśród przedstawionych postaci są marszałek Iwan Koniew i gen. Karol Świerczewski. Na szczycie znajduje się figura kobiety z dzieckiem.

W 1966 roku przy podstawie monumentu umieszczono dodatkową tablicę. Informowała ona, że pomnik jest symbolem „1000-letniej walki o wolność i niezawisłość narodową”. Pod monumentem znalazła się także ziemia z miejsc straceń i męczeństwa mieszkańców regionu.

Decyzja zapadła już w 2018 roku

Historia usunięcia pomnika nie zaczęła się jednak w tym roku.

27 lutego 2018 roku Rada Miasta Rzeszowa przyjęła uchwałę o jego usunięciu. Radni dopuścili wówczas kilka możliwości. Pomnik miał zostać usunięty, przekazany do muzeum albo przeniesiony na cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej przy ul. Lwowskiej.

Na tym sprawa się jednak nie skończyła.

Jeszcze w 2018 roku Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał usunięcie pomnika. Decyzję tę podtrzymał w 2019 roku minister kultury. Sprawa trafiła do sądu. Później również do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Postępowania i związane z nimi rozstrzygnięcia przez lata blokowały wykonanie wcześniejszych decyzji.

Radni ponownie naciskali

Temat powrócił ze zdwojoną siłą. W październiku 2024 roku Rada Miasta Rzeszowa przyjęła apel do prezydenta miasta o niezwłoczne wykonanie uchwały z 2018 roku. Za przyjęciem apelu zagłosowało 19 radnych.

W kolejnych miesiącach miasto zaczęło przygotowywać konkretną operację.

W 2026 roku zlecono przygotowanie dokumentacji dotyczącej demontażu pomnika. Zaplanowano także wykonanie konstrukcji, która pozwoli zachować część piaskowcowych płaskorzeźb w formie lapidarium.

Nie wszystko trafi na złom

Demontaż nie oznacza całkowitego zniszczenia wszystkich elementów monumentu.

Zgodnie z obecnym planem rzeźba wieńcząca pomnik trafi do Muzeum Techniki i Militariów przy ul. Królowej Marysieńki. Płaskorzeźby z dolnej części postumentu zostaną przeniesione na cmentarz Armii Radzieckiej przy ul. Lwowskiej.

Do mogiły zbiorowej Ofiar Terroru na cmentarzu Pobitno mają natomiast trafić urny z ziemią z pól bitewnych oraz tablica informacyjna. Pozostałe elementy zostaną rozebrane i wywiezione.

Miasto zdecydowało więc, że monument przestanie istnieć w dotychczasowej formie, ale część jego elementów zostanie zachowana.

IPN: Na śmietnik historii

W sprawę wielokrotnie angażował się również Instytut Pamięci Narodowej.

IPN wskazywał, że monument jest obiektem propagandowym i nie powinien pozostawać w przestrzeni publicznej. W 2022 roku ówczesny prezes IPN Karol Nawrocki zwrócił się do prezydenta Rzeszowa z propozycją współpracy przy jego usunięciu. Instytut proponował także stworzenie w tym miejscu nowego upamiętnienia.

Stanowisko IPN było jednoznaczne. Instytut sprzeciwiał się także przeniesieniu całego monumentu na cmentarz przy ul. Lwowskiej. IPN stwierdził, że „miejsce sowieckiego obiektu propagandowego jest na śmietniku historii, nie na cmentarzu”.

Po latach sporu przychodzi finał

Dziś spór o samą obecność pomnika w centrum Rzeszowa przechodzi w praktyczną fazę. Na Placu Ofiar Getta rozpoczął się demontaż.

Monument, który przez dziesięciolecia był jednym z najbardziej charakterystycznych punktów tej części miasta, wkrótce przestanie być częścią miejskiej przestrzeni.

Do końca listopada ma nie być już po nim śladu w dotychczasowym miejscu. Część elementów zostanie zachowana w innych lokalizacjach. Sam Plac Ofiar Getta czeka natomiast na nowe zagospodarowanie.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto