W czwartkowej (29 października|) uroczystości uczestniczyli m.in. Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, Teresa Kubas-Hul, wojewoda podkarpacki, oraz Jennes de Mol, ambasador Królestwa Niderlandów w Polsce. Obecni byli również przedstawiciele Wojska Polskiego i holenderskich sił zbrojnych, w tym gen. bryg. Marcin Dusza, dowódca 21. Brygady Strzelców Podhalańskich.
Most, który łączy dwa narody
Konrad Fijołek podkreślił, że nowa nazwa ma przypominać nie tylko o historii Rzeszowa, ale również o więziach łączących Polskę i Holandię.
– Most, który od niedawna łączy dwa brzegi Wisłoka, od dzisiaj będzie też symbolem mostu, który łączy nas, Polaków, z mieszkańcami Królestwa Niderlandów – mówił prezydent Rzeszowa.
Przypomniał, że gen. Stanisław Maczek bronił Rzeszowa podczas kampanii wrześniowej w 1939 roku, a pięć lat później poprowadził polskich żołnierzy do wyzwolenia Bredy.
Związki generała z miastem były jednak jeszcze bliższe. Stacjonowała tu jego 10. Brygada Kawalerii, a on sam mieszkał przy ulicach Unii Lubelskiej i Dąbrowskiego.
Prezydent podziękował także Holendrom za współpracę wojskową i wsparcie w zapewnianiu bezpieczeństwa. Holenderscy żołnierze stacjonują w rejonie Jasionki i uczestniczą w ochronie polskiej przestrzeni powietrznej.
Będzie pomnik gen. Maczka?
Podczas uroczystości Konrad Fijołek zapowiedział, że w Rzeszowie może powstać również pomnik generała. Pomysł omówił z wojewodą Teresą Kubas-Hul i dowódcą 21. Brygady Strzelców Podhalańskich.
– Jestem pewien, że w przyszłości będzie to cudowny symbol. Wybudujemy pomnik generała Maczka, który będzie symbolem europejskiej solidarności – zapowiedział prezydent.
Wojewoda podkarpacki podkreśliła, że generał jest wspólnym bohaterem Polaków i Holendrów, a jego historia nabiera szczególnego znaczenia w obliczu obecnej sytuacji za wschodnią granicą Polski.
– To nasze wspólne zobowiązanie, żeby pomnik powstał, żebyśmy mogli spotkać się na kolejnych uroczystościach – powiedziała Teresa Kubas-Hul.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Według gen. Marcina Duszy to właśnie dowódca 21. BSP zainspirował władze do podjęcia tematu pomnika. Generał podkreślił, że pamięć o Stanisławie Maczku i jego żołnierzach jest ważna również dla współczesnych wojskowych.
Ambasador Holandii przypomniał o wspólnej historii
Ambasador Królestwa Niderlandów Jennes de Mol podziękował za upamiętnienie generała i jego żołnierzy. Przypomniał, że wyzwolenie Bredy przez 1. Dywizję Pancerną pozostaje jednym z najważniejszych rozdziałów wspólnej historii obu państw.
Zwrócił uwagę, że polscy żołnierze zapłacili wysoką cenę za wyzwolenie Holandii, a wielu z nich po wojnie nie mogło wrócić do ojczyzny. Ich poświęcenie nadal jest pamiętane przez Holendrów.
Ambasador podkreślił również znaczenie współpracy Polski i Holandii w ramach NATO oraz wspólnej troski o bezpieczeństwo Europy. Wskazał na obecność holenderskiego pododdziału obrony powietrznej w pobliżu Rzeszowa.
– Polska i Holandia stoją ramię w ramię jako ważni sojusznicy w ramach NATO – zaznaczył.
Generał, który bronił Rzeszowa i wyzwalał Holandię
Stanisław Maczek był jednym z najwybitniejszych polskich dowódców II wojny światowej. We wrześniu 1939 roku walczył w obronie południowo-wschodniej Polski, a w 1944 roku dowodził 1. Dywizją Pancerną, która wyzwoliła Bredę. Miasto zostało zajęte przez polskie oddziały 29 października 1944 roku.
Gen. Maczek po wojnie nie wrócił do komunistycznej Polski. Zmarł w 1994 roku w Edynburgu, a jego prochy spoczęły na polskim cmentarzu wojennym w Bredzie.
Nadanie jego imienia Mostowi Załęskiemu ma przypominać mieszkańcom Rzeszowa zarówno o związkach generała z miastem, jak i o polsko-holenderskim braterstwie broni. Odsłonięcie tablicy odbyło się dokładnie w rocznicę wydarzenia, które na trwałe zapisało się we wspólnej historii obu narodów.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto