Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów. Podejrzany Damian M. służył w Komisariacie Policji w Boguchwale. Prokuratura zarzuca mu dwa włamania i jedną próbę włamania do domów jednorodzinnych.
Do pierwszego zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 roku w gminie Lubenia. Mężczyzna, ubrany w sportowy strój, rękawiczki i komin zasłaniający twarz, miał szarpać za klamkę drzwi wejściowych. Nie udało mu się jednak dostać do środka.
Do kolejnego włamania doszło w nocy z 10 na 11 października. Z domu w gminie Lubenia zniknęło co najmniej 62,7 tys. zł, 1010 euro i 40 dolarów. Skradziono również konsolę PlayStation 4 z grami, przewody HDMI oraz złotą i srebrną biżuterię.
Jak ustalili śledczy, miesiąc wcześniej Damian M. pojawił się na tej samej posesji jako dzielnicowy. Pytał domowników o monitoring i liczbę mieszkańców. Miał też ustalić, że w noc włamania rodzina będzie na weselu.
Trzecie zdarzenie dotyczy włamania do domu w gminie Boguchwała. Między 26 września a 3 października sprawca miał wybić szybę w drzwiach balkonowych. Zabrał aparat fotograficzny, wkrętarkę i kolekcję monet okazjonalnych o wartości nominalnej 4 tys. zł.
W domu policjanta znaleźli gotówkę i skradzione przedmioty
Damian M. został zatrzymany 24 października przez funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych Policji. W jego domu zabezpieczono 65,3 tys. zł, biżuterię, zegarki, laptopy, tablety i inne urządzenia elektroniczne.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Śledczy znaleźli też przedmioty pochodzące ze wspomnianych włamań, m.in. konsolę PlayStation 4 skradzioną w październiku. Pokrzywdzona potwierdziła również, że aparat Nikon Coolpix B700 i kolekcja monet należą do niej. Na jednym z laptopów ujawniono ponadto odręcznie zapisane dane osobowe jednego z pokrzywdzonych.
Policjant został także rozpoznany na nagraniu z monitoringu, na którym zarejestrowano próbę włamania w sierpniu.
Policjant nie przyznał się do winy
Damian M. usłyszał trzy zarzuty. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.
26 października Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
– Sprawa ma charakter rozwojowy. Ze względu na dobro śledztwa nie możemy na tym etapie ujawnić więcej szczegółów – informuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia. Prokuratura nie wyklucza dalszych czynności w tej sprawie.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto