Do wypadku doszło 22 października o godz. 19.16 na ul. Wieniawskiego w Rzeszowie. Jak ustalili śledczy, 19-letni Maksym N. jechał od ul. św. Rocha w kierunku ul. Jana Kiepury. Zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych, nie zachował szczególnej ostrożności.
Kierowca ominął dwa samochody, które zatrzymały się, by przepuścić przechodzącego przez pasy 14-latka. Podczas tego manewru wjechał na przeciwległy pas ruchu i potrącił nastolatka.
Poważne obrażenia nastolatka
14-latek doznał m.in. złamania trzech żeber i obojczyka, stłuczenia lewego płuca oraz odmy opłucnowej. Obrażenia naruszyły czynności narządów jego ciała na okres dłuższy niż siedem dni.
– Kierujący Volkswagenem był trzeźwy – informuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
19-latek został zatrzymany. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy. Mężczyzna usłyszał zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nieumyślnego spowodowania wypadku. Przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Jak przekazuje prokuratura, wyraził również skruchę.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Wobec podejrzanego zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe w wysokości 3 tys. zł.
– Podejrzany złożył wyjaśnienia, które korespondują z pozostałym zgromadzonym dotychczas materiałem dowodowym – przekazuje Krzysztof Ciechanowski.
Dochodzenie prowadzi Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów. Śledczy czekają na możliwość przesłuchania 14-latka. Dotychczas nie pozwalał na to jego stan zdrowia. Czekają także na pisemną opinię biegłego lekarza sądowego, który oceni charakter i stopień obrażeń chłopca.
19-latkowi grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto