Ruszyła zbiórka pieniędzy dla rodzin strażaków, którzy zginęli w Nisku

12:04

Fot. PSP

Po śmierci dwóch strażaków podczas gaszenia pożaru w Nisku uruchomiono zbiórkę pieniędzy dla ich najbliższych.

W pożarze zginęli asp. Bartłomiej Pieróg oraz mł. kpt. Wojciech Garbacz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku

Zbiórka pod hasłem „Pomoc dla najbliższych tragicznie zmarłych strażaków z Niska. Cześć ich pamięci!” została uruchomiona w porozumieniu z Krajową Sekcją Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”. Jej celem jest wsparcie rodzin strażaków.

O zbiórce poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie. Funkcjonariusze podkreślili, że śmierć strażaków to ogromny cios dla całego środowiska ratowników, ale przede wszystkim niewyobrażalna strata dla ich najbliższych.

Organizatorzy zbiórki apelują o wsparcie i podkreślają, że każda wpłata może pomóc bliskim w tym trudnym czasie.

„Każdy gest wsparcia to cegiełka budująca bezpieczeństwo, którego polegli zawsze pragnęli dla swoich bliskich” – przekazała Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie.

Do tragedii doszło w Nisku. Podczas gaszenia pożaru magazynu ogień nagle odciął drogę dwóm strażakom. Mimo podjętej akcji ratunkowej ich życia nie udało się uratować.

27-letni strażak miał zostać ojcem

Bartłomiej Pieróg miał 27 lat. Był mężem i z radością oczekiwał narodzin swojego pierwszego dziecka. Po jego śmierci na żonie spoczywa nie tylko ciężar przeżywania żałoby, ale również samodzielnego radzenia sobie z codziennymi zobowiązaniami.

Wojciech Garbacz również był młodym ratownikiem, który miał swoje plany i marzenia. Nie zdążył założyć własnej rodziny. Jego śmierć pozostawiła ogromną pustkę w życiu najbliższych.

Autorzy zbiórki podkreślają, że nie są w stanie zmniejszyć bólu po stracie, ale chcą zapewnić rodzinom wsparcie i większe poczucie bezpieczeństwa finansowego.

Pieniądze mają wesprzeć rodziny w czasie, w którym muszą zmierzyć się nie tylko z niewyobrażalną stratą, ale także z codziennymi wyzwaniami.

Zbiórkę można znaleźć w serwisie Siepomaga.pl - tutaj. Do południa w sobotę na koncie zbiórki było już ponad 250 tysięcy złotych. Zbiórka trwa do końca listopada.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto