O rozpoczęciu prac poinformowała w środę, 28 października, spółka Resovia Residence Development. Jak wyjaśnia jej przedstawiciel Krzysztof Karwański, decyzja zapadła po tym, jak nie udało się uzgodnić z miastem zamiany nieruchomości. Spółka twierdzi też, że nie doszło do zapowiadanego spotkania przy okrągłym stole.
Deweloper przekonuje, że grodzenie ma zabezpieczyć jego prawa do gruntu. Jednocześnie zapowiada, że zamierza przygotować teren pod własną inwestycję mieszkaniową.
– Nie chcemy w żaden sposób utrudnić otwarcia PCLA. Na prośbę miasta po raz kolejny pokazujemy dobrą wolę i szacunek wobec dotychczasowych relacji – przekazuje Krzysztof Karwański z Resovia Residence Development.
Zamiana działek miała rozwiązać problem
Spór o grunty przy PCLA trwa od wielu miesięcy. W czerwcu 2026 roku Resovia Residence zapowiedziała ogrodzenie swoich działek, wskazując na brak porozumienia z miastem. Władze Rzeszowa proponowały wówczas rozmowy przy okrągłym stole, które miały pomóc znaleźć rozwiązanie akceptowalne dla zainteresowanych stron.
Sednem konfliktu jest planowana zamiana nieruchomości. Miasto chciało przejąć około 1,7 ha terenu przylegającego do PCLA przy ul. Wyspiańskiego. Grunty miały posłużyć m.in. do budowy dróg dojazdowych, parkingów oraz dodatkowej infrastruktury sportowej. W zamian deweloper miał otrzymać tereny przy placu Balcerowicza.
Do transakcji jednak nie doszło. Wokół jej warunków wybuchł spór. Przeciwnicy porozumienia, w tym radny Jacek Strojny i środowisko Razem dla Rzeszowa, kwestionowali przedstawiane rozwiązania. Resovia Residence odpiera te zarzuty. W najnowszym oświadczeniu przekonuje, że wyceny nieruchomości potwierdzały równoważność wymiany, a miasto nie mogło po prostu przejąć prywatnego terenu bez rozliczenia.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Spółka zarzuca też swoim krytykom rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Zapowiada kroki prawne w obronie swojego dobrego imienia.
Deweloper szykuje własną inwestycję
Po fiasku rozmów Resovia Residence chce przygotować działki pod budowę ogrodzonego i monitorowanego osiedla mieszkaniowego. W ocenie spółki brak porozumienia oznacza również, że nie powstanie planowana infrastruktura obsługująca PCLA, a proponowane zmiany na placu Balcerowicza nie zostaną zrealizowane w ramach tej transakcji.
Na razie firma deklaruje jednak, że nie będzie utrudniać przygotowań do otwarcia centrum lekkoatletycznego, co zaplanowano na 7 listopada.
– Mając na uwadze uroczystość otwarcia PCLA, nie będziemy podejmować działań, które mogłyby w jakikolwiek sposób ją zablokować lub utrudnić – zapewnia Krzysztof Karwański.
Dojazd do budynków ma pozostać otwarty do dnia otwarcia obiektu. Nie oznacza to jednak, że spór został zażegnany. Deweloper zapowiada dalsze działania związane z zabezpieczeniem swojej nieruchomości i przygotowaniem inwestycji mieszkaniowej.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto