Waldemar Żurek złożył do prezydenta RP wniosek o ułaskawienie Piotra Pytla

14:06

Posłuchaj artykułu

Fot. Youtube.com / Polsat News

Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, w piątek złożył do prezydenta RP wniosek o ułaskawienie Piotra Pytla.

Piotr Pytel, skazany przez niemiecki sąd na dożywocie za zabójstwo prostytutki w Monachium, na wolności jest od 22 czerwca. W murach zakładu karnego w Rzeszowie przesiedział ponad 21 lat. Cały czas twierdzi, że jest niewinny.

W piątek Prokuratura Krajowa poinformowała, że minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zwrócił się do prezydenta RP Karola Nawrockiego z wnioskiem o ułaskawienie Piotra Pytla. Poprzedni prezydent Andrzej Duda wnioski odrzucał.

22 czerwca br. Waldemar Żurek zdecydował, by Piotr Pytel był na wolności do czasu zakończenia procedury ułaskawiającej.

"Każdy musi mieć prawo do drugiej szansy, a prawo powinno działać w taki sposób, by urzeczywistniać sprawiedliwość. Właśnie tymi względami – obok okoliczności związanych z wykonywaniem kary i pozytywnej prognozy penitencjarnej – kierowałem się, podejmując tę decyzję" - napisał w piątek, 17 lipca, Waldemar Żurek.

Względy humanitarne

Piotr Pytel otrzymał "pozytywną prognozę penitencjarną" dyrekcji rzeszowskiego Zakładu Karnego. Waldemar Żurek uznał, że "zachodzą szczególne względy humanitarne oraz względy sprawiedliwości", by prezydent RP zastosował wobec Pytla prawo łaski.

Piotr Pytel już trzykrotnie występował do prezydenta RP o ułaskawienie. Za każdym razem dostawał odmowę. Minister Żurek twierdzi, że "ujawniły się okoliczności o tak istotnym charakterze", które pozwalają na ponownie wystąpienie do prezydenta o ułaskawienie skazanego.

Co to za okoliczności? Wykonywanie kary przez Pytla. Gdy sąd w Niemczech skazał go na dożywocie, tam o przedterminowe zwolnienie mógł się starać po 15 latach odsiadki. W Polsce takie prawo dostaje się dopiero po 30 latach, do 2022 roku ten okres wynosił 25 lat.

Polskie sądy nie mogą ingerować w orzecznictwo niemieckiego wymiaru sprawiedliwości, dlatego jedyną szansą dla Piotra Pytla, by odzyskał wolność, jest ułaskawienie przez prezydenta RP.

Nadmierna represyjność

We wniosku minister Żurek wskazał, że Piotr Pytel przesiedział w więzieniu już blisko 22 lata, a "jego proces resocjalizacji przebiega prawidłowo". Dowodem na to jest wspomniana "pozytywna prognoza penitencjarna" wydana przez dyrekcję ZK w Rzeszowie.

Waldemar Żurek uważa, że dalsze trzymanie Piotr Pytla w więzieniu jest "rygorystyczne" i "mogłoby w odczuciu społecznym rodzić przeświadczenie o nadmiernej represyjności oraz nadmiernym rygoryzmie polskiego systemu wymiaru sprawiedliwości".

Z tego też powodu, minister Żurek uważa, że Piotr Pytel powinien być zwolniony z odbywania pozostałej części kary. Decyzja w tym przedmiocie należy już wyłącznie do prezydenta RP.

Jeden sprawca, dwóch skazanych

Pytel twierdzi, że z zabójstwem prostytutki, obywatelki Mołdawii, Ecateriny I. w Monachium nie miał zbyt wiele wspólnego. Na dożywocie został skazany w 2006 r. W 2010 r. do zabójstwa prostytutki przyznał się Tomasz W., członek gangu kantorowców.

W. śmiertlelnie pobił prostytutkę, którą wcześniej postanowił okraść. Twierdził, że w kamienicy był sam, a Piotr Pytel go tylko podwiózł pod budynek i czekał na przystanku autobusowym. W. za zabójstwo został skazany tylko na 10 lat więzienia, bo w chwili zdarzenia miał 17 lat.

Tomasza W. schwytali policjanci w 2010 r., gdy Pytel od kilku lat był już w więzieniu. W. karę już odbył, ale niemiecki sąd nie zgodził się na wznowienie postępowania Pytla, który twierdził, że zabójcę prostytutki znał z widzenia, nie znając jego prawdziwego nazwiska.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto