Zarzuty dla byłych szefów Polskiej Fundacji Narodowej za "Sprawiedliwe sądy"

13:35

Posłuchaj artykułu

Fot Youtube.com / RMFFM. Na zdjęciu Maciej Ś.

Do 10 lat więzienia grozi Maciejowi Ś. i Cezaremu J., byłym szefom Polskiej Fundacji Narodowej.

Obaj zarzuty nadużycia uprawnień i niedopełnieniu obowiązków usłyszeli w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie. Obaj zostali zatrzymani, jak informowaliśmy, we wtorek rano przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w Warszawie, a potem przewiezieni do Rzeszowa.

W tutejszej Prokuraturze Regionalnej Maciej Ś. i Cezary J. przedstawiono zarzuty dotyczące hejterskiej kampanii "Sprawiedliwe sądy" z 2017 roku. Polska Fundacja Narodowa wydała na nią 8,4 mln zł. Kampania szkalowała środowisko polskich sędziów.

Na czele PFN stał wtedy Cezary J., a jego zastępcą był Maciej Ś., późniejszy szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Według Tomasza Siemoniaka, ministra koordynatora służb specjalnych, obaj uruchomili pieniądze na bilboardową kampanię.

"Ta kampania odpowiadała na zamówienie polityczne rządu PiS i dezawuowała niezawisłe sądy" -twierdzi Siemoniak.

Maciej Ś. i Cezary J. w trakcie przesłuchania w prokuraturze nie przyznali się do winy, składali wyjaśnienia, ale ich treści prokuratura nie ujawnia.

- Po przesłuchaniu podejrzanych prokurator zastosował wobec nich zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportów - poinformował Jaromir Rybczak, prokurator regionalny w Rzeszowie.

Według śledczych, Maciej Ś. i Cezary J. wyrządzili PFN szkodę "wielkich rozmiarów", decydując o wydaniu 8,4 mln zł na kampanię "Sprawiedliwe sądy", która w założeniu miała tłumaczyć, dlaczego ówczesny rząd Zjednoczonej Prawicy reformuje sądownictwo.

Prokuratura uważa, że beneficjentem kampanii było PiS oraz Solidarna Polska - partia Zbigniewa Ziobry, który wtedy był ministrem sprawiedliwości. Taki sposób uprawiania marketingu politycznego jest sprzeczny z ustawą o partiach politycznych.

Maciejowi Ś. i Cezaremu J. grozi do 10 lat więzienia.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto