We wtorek, 30 czerwca, deweloper Resovia Residence, dzień po tym gdy miasto ogłosiło, że budowa Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki przy ulicy Wyspiańskiego wkroczyła w końcowy etap, zapowiedział, że ogrodzi swoje działki przyległe do PCLA.
A to wszystko dlatego, że między deweloperem a miastem nie ma porozumienia dotyczącego zamiany gruntów. Deweloper miał dostać działki na placu "Balcerek", a miasto - działki przy PCLA, potrzebne m.in. do budowy dróg dojazdowych stadionu.
Do wymiany działek do tej pory nie doszło, bo władze Rzeszowa zapowiedziały, że we własnym zakresie odnowią "Balcerka", co oznacza, że plan dewelopera, by w miejscu popularnego targowiska wybudować biura i mieszkania, nie dojdzie do skutku.
Resovia Residence niedawno ogłosiła, że zwrot w sprawie narazi miasto na konieczność wykupienia działek dewelopera (ok. 1,7 ha), których wartość szacuje się na 60 mln zł. Deweloper rozważa też budowę mieszkań przy nowym stadionie.
"Racjonalna decyzja"
We wtorek Resovia Residence poinformowała, że zdecydowała się na zabezpieczeń swoich działek przyległych do budowanego PCLA. "Planowane jest docelowo jego ogrodzenie" - zapowiedział Krzysztof Karwański, członek zarządu Resovia Residence.
Deweloper zdaje sobie sprawę, że to może utrudnić dalsze prace na budowie, ale przypomina, że klub Resovia oraz Mirbud (wykonawca PCLA) korzystały z terenu bezpłatnie i bezprawnie. Deweloper liczył, że dogada się z miastem w sprawie zamiany działek.
"Skoro jednak porozumienie nie zostało sfinalizowane, Resovia Residence Development nie ma podstaw, aby dalej ponosić koszty i akceptować korzystanie z jej prywatnej własności przez inne podmioty" - czytamy we wtorkowym oświadczeniu dewelopera.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Resovia Residence podkreśla, że jego decyzja nie jest wymierzona przeciwko miastu i mieszkańcom. Deweloper twierdzi, że ma obowiązek i prawo zabezpieczyć swój teren, szczególnie teraz, gdy wielomiesięczne negocjacje z miastem zakończyły się fiaskiem.
"Jest to racjonalna decyzja właścicielska" - podkreśla spółka, która zapowiedziała, że swoje działki tak ogrodzi, "aby nie naruszać praw tych osób i podmiotów, które mają ważne umowy lub inne potwierdzone prawo do korzystania z terenu".
Deweloper twierdzi, że w trakcie negocjacji z miastem poniósł bardzo dużo koszty. Na samą koncepcję nowego zagospodarowania terenu "Balcerka" wydał ok. 150 tys. zł, a łączne wydatki na przygotowanie całego procesu inwestycyjnego sięgają kilkuset tysięcy złotych.
Resovia Residence podtrzymuje swoją ocenę, że "istotną rolę" w zablokowaniu zamiany działek odegrali radni opozycyjnego klubu Razem dla Rzeszowa oraz jego lider Jacek Strojny, którzy oprotestowali plan budowy mieszkań i biur w miejscu "Balcerka".
"Była to świadoma kalkulacja polityczna, której celem było zbudowanie społecznego sprzeciwu wobec porozumienia w celu budowania pozycji politycznej, niezależnie od realnych korzyści dla miasta, PCLA, kupców i mieszkańców" - uważa deweloper.
Resovia Residence uważa też, że zastopowanie zamiany działek może mieć wpływ na to, że inni inwestorzy będą się obawiali lokować swój kapitał w Rzeszowie - do przedstawicieli miasta stracą całkowicie zaufanie, a ich deklaracje nie będą miały żadnego znaczenia.
Jak to było z działkami?
Deweloper we wtorek zdementował również pojawiające się informacje, że będące w jego rękach działki kupił od miasta. RR kupiła je od spółki Res-Vita, która wcześniej nabyła je od klubu. Działki te od ok. 15 lat były w rękach prywatnych, a deweloper kupił je ok. 5 lat temu.
Udziałowcem Resovia Residence jest Grimbud, mający wieloletnie doświadczenie w budowie mieszkań w Polsce.
Na koniec deweloper stwierdza, że w związku ze wstrzymaniem planu zamiany działek, "musi chronić swój majątek i wdrażać inne scenariusze wykorzystania terenu przy PCLA". "To nie Resovia Residence zerwała dialog z miastem" - podkreśla deweloper.
Dodał, że decyzja o ogrodzeniu działek przy PCLA jest "konsekwencją braku porozumienia oraz skutków działań osób i środowisk, które doprowadziły do jego zablokowania".
Budowa PCLA ma się zakończyć do końca października 2026 roku. Inwestycja pochłonie prawie 200 mln zł.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto