Rzeszów pod wodą! Zalane domy, szpitale... 80 interwencji straży pożarnej

21:34

Fot. Marcin Betleja / Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie

80 razy interweniowali rzeszowscy strażacy w związku z ulewą, jaka w piątek przeszła przez Rzeszów i powiat rzeszowski.

Ostatnie zgłoszenia do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie o skutkach intensywnych opadów deszczu, dotarły o godz. 17:45.

Wcześniej strażacy wyjeżdżali m.in. do pompowania piwnic z prywatnych domów i w blokach. Woda wdzierała się również do szpitali przy ulicach: Krakowskiej, Rycerskiej i Szopena.

W pobliżu szpitala Pro-Familia przy ul. Witolda woda zablokowała wyjazd auta. Ulewa doprowadziła także do zalania Teatru im. W. Siemaszkowej przy ulicy Sokoła, szkoły językowej Promar przy ulicy Bohaterów.

Intensywny deszcz szybko doprowadził do tego, że pod wodą znalazła się aleja Piłsudskiego. Kierowcy nie byli w stanie przedrzeć się przez al. Wyzwolenia pod wiaduktem i aleję Batalionów Chłopskich.

- Zalany został także budynek Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego przy ulicy Hanasiewicza - przekazali rzeszowscy strażacy.

Woda i ogień

Kierowcy mieli problem z przedarciem się również przez ulice Cieplińskiego i Batorego. Kierowcy gubili tablice rejestracyjne. Potężne opóźnienia miały miejskie autobusy, kierowcy musieli zawracać.

Gdy jedni strażacy musieli walczyć ze skutkami ulewy, inni gasili pożar. Na ulicy Instalatorów (boczna ulicy Króla Augusta) zapalił się garaż, w którym spaliły się starocie.

- W zasadzie wszystkie podejmowane przez nas interwencje skupiły się na ścisłym centrum miasta. Z peryferiów nie było żadnych zgłoszeń - poinformowali strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie.

150 interwencji na Podkarpaciu

W całym województwie podkarpackim do godz. 15 strażacy interweniowali ponad 150 razy - pompowali wodę z zalanych piwnic, publicznych budynków, sklepów, usuwali połamane konary i drzewa...

W Przemyślu powalone drzewo uszkodziło trzy samochody do podobnego zdarzenia doszło także w powiecie ropczycko - sędziszowskim.

- Na szczęście nikt nie został ranny - przekazała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto