Braun we wtorek, 23 czerwca, przyjechał do Rzeszowa. Pod oknami ratusza pojawił się w towarzystwie swoich współpracowników, m.in. rzeszowskiej liderki Korony Polskiej Karoliny Pikuły.
Po raz pierwszy w Rzeszowie, przy Braunie, pojawił się Marcin Miksza. To znany były policjant o pseudonimie "Borys". Miksza w przeszłości był naczelnikiem wydziału narkotykowego CBŚ w Olsztynie.
Politycy Konfederacji chwalą Mikszę za jego "bezkompromisowość", za to, że "ścigał prawdziwych bandytów, łobuzów, zbrodniarzy, handlarzy śmiercią". Miksza ma być na liście Korony Polskiej w wyborach w 2027 r.
"Koroniarze" postanowili sobie nabić kolejnych politycznych punktów na kanwie głośnej sprawy - odkrycia 34 płodów ludzkich w Lutoryżu k. Rzeszowa, zakopanych na byłej działce patomorfolożki Magdaleny H.
Klinika aborcyjna na wsi
Dla "Koroniarzy" to pretekst, by znów mówić w Polsce o przywróceniu kary śmierci dla seryjnych "dzieciobójców" i pedofilów. Magdalenę H. nazywają "patolekarzem".
- Czy to była jakaś poboczna klinika aborcji na wsi? - pytała Karolina Pikuła. - Czy to były obrzydliwe eksperymenty tej kobiety [Magdaleny H. - przyp. red.] - pytała dalej Pikuła. Na pytaniach skończyła.
Z dotychczasowych ustaleń śledczych nie wynika jednak, by rzeszowska patomorofolożka była zamieszana w zabijanie dzieci. Jest podejrzana o zbezczeszczenie zwłok. Magdalena H. siedzi w areszcie.
Politycy Korony Polskiej twierdzą, że przypadek Magdaleny H. podważa zaufanie do lekarzy w całej Polsce. Narrację "Koroniarzy" powiela wspomniany Miksza.
- Dzisiaj najsłabszym ogniwem są nasze dzieci. Osoby, które powinny ratować, pomagać, potrafią zrobić im największą krzywdę, czego dowodem jest to zdarzenie - mówił w Rzeszowie Miksza.
"Pani z piekła rodem"
Potem wysłuchiwał Grzegorza Brauna, fana posiadania broni, jak ten prawił o konieczności przywrócenia w Polsce kary śmierci. Braun szydził, że Magdalenie H. grozi maksymalnie tylko 12 lat więzienia.
Braun zaczął od tego, że dziś "żaden Polak nie może czuć się bezpieczny". Stwierdził, że "dzieciobójcy" są "bezkarni", a w Lutoryżu - "anielskiej, sielskiej miejscowości" - "urządzono fabrykę śmierci".
- I przydomowy cmentarzyk - zaznaczył lider Korony Polskiej. Magdalenę H. nazwał "panią z piekła rodem", przypisał jej "seryjne dzieciobójstwo", choć ta takiego zarzutu nie ma.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję
Braun mówił, że Magdalena H. przyznała się do tego, że jest sprawcą "tego niesłychanego aktu barbarzyństwa". - Domagamy się śmierci dla zbrodniarzy - podkreślał Braun.
USA wzorem dla Brauna
Zapowiedział, że Korona Polska nadal będzie działać na rzecz przywrócenia do polskiego Kodeksu karnego kary śmierci. - Dla seryjnych dzieciobójców, zwyrodnialców, pedofilów - wymieniał Braun.
Do tej listy dorzucił osoby, które "podają dzieciom substancje narkotyczne" oraz "dewiantów". - Dla nich wszystkich kara śmierci, co jest jedyną, sprawiedliwą odpłatą - ciągnął europoseł Konfederacji.
Powoływał się na amerykański stan Idaho, gdzie od 1 czerwca dopuszczono rozstrzelanie jako jednej z form kary śmierci dla pedofilów. Kary śmierci dla nich są też na Florydzie i w Tennessee.
- Floryda, Tennessee i Idaho już wróciły do zdrowego rozsądku i standardu cywilizacyjnego - mówił Braun, co miało dowodzić, że postulaty Korony Polskiej nie są "jakieś wydumane".
- Każdy przestępca seksualny, który dopuściłby się zbrodniczych czynów wobec dzieci poniżej prawnego wieku, jest zagrożony karą śmierci. I tak być powinno w Polsce - uważa Grzegorz Braun.
"Seryjna dzieciobójczyni"
Potem Braun wrócił do ulubionej insynuacyjnej retoryki. Zasugerował, że środowisko patomorfolożki Magdaleny H., które nazwał "środowiskiem medyków z piekła rodem", może ją wybronić z aresztu.
Owe środowisko, jak nie wyklucza Braun, ma "przełożenie" na sędziów i prokuratorów. Braun wtrącił tutaj wątek "afery podkarpackiej" i rzekomych seks-taśm w podkarpackich agencjach.
- Kto tam na tych taśmach figuruje, ten figuruje. Chyba, że to środowisko wyjedna pełne uwolnienie od winy i dalsze przebywanie na wolności tej seryjnej dzieciobójczyni z Podkarpacia - mówił Braun.
Zwrócił się do "śledczych ("Może się tacy znajdą"), którzy staną na wysokości zadania", by "z automatu" przyjęli już na starcie, że w sprawie Lutoryża mamy rzekomo do czynienia z "siatką przestępczą".
- Doktor z piekła rodem miała naganiaczy, informatorów, którzy kierowali do niej nieszczęsne niewiasty, które nie były w stanie zadbać o bezpieczeństwo swojego nienarodzonego dziecka - insynuował.
"Zbrodnia" w Lutoryżu
Braun oskarżał takich lekarzy, jak Magdalenę H., że "robią pieniądze" ("Jakie? Państwo wiecie"). Apelował, by oburzenia nie ograniczać "do saloniku w jednym z warszawskich szpitali".
- Takie saloniki [VIP - red.] prawdopodobnie są w każdym województwie. I takie przybytki fabryki śmierci, jak w Lutoryżu, nie sądzę, żeby istniały tylko na Podkarpaciu - mówił Braun.
Stwierdził, że w postulacie przywrócenia kary śmierci chodzi o "przywrócenie powagi państwa" i "zaufania publicznego" do lekarzy, policjantów, sędziów, prokuratorów".
- To często wielopokoleniowe sieci korupcyjne, przenikające się ze światem polityki. To wielki przemysł o charakterze korupcyjnym na ludzkiej biedzie, na ludzkim nieszczęściu, tragedii - mówił Braun.
- I - jak widzimy w Lutoryżu - także na zbrodni - zaznaczył europoseł.
Egzekucja? Braun otwarty
Grzegorz Braun stwierdził, że dzisiaj polscy śledczy "lekają się" w ściganiu zbrodniarzy i przęstepstw obcokrajowców. Braun zapewniał, że Korona Polska da śledczym "poczucie bezpieczeństwa".
- Czy zrobimy to tak, jak w Idaho, czy to będą plutony egzekucyjne, tu jestem otwarty na dyskusję - zwrócił się Braun do swoich współpracowników. Marcin Miksza na to tylko kiwnął.
- Jeżeli można przemysłowo mordować dzieci nienarodzone, to zaczyna się też przemysł eutanazji. Jeśli mali nie są bezpieczni, to i duzi nie są bezpieczni - uważa Braun.
"Mordercy w białych kitlach"
Wybiegając w przyszłość (wybory w 2027 roku), stwierdził, że Polacy powinni zdecydować, czy chcą, by wśród nich "w białych kitlach grasowali seryjni mordercy" oraz "zboczeńcy i dewianci".
Grzegorz Braun dodał, że Korona Polska jest jedyną partią w Polsce, która bezpieczeństwo, zdrowie, życie, majętność Polaków stawia na pierwszym miejscu.
- Nie interesy, potrzeby, zachcianki Ukraińców, islamistów, Żydów - zakończył w ksenofobistycznym i antysemickim stylu.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto