Kowal o CPAC i Zondacrypto: „Marszałku, nie rżnij głupa"

21:10

Posłuchaj artykułu

Fot. Koalicja Obywatelska na Podkarpaciu

KO nie odpuszcza sprawy CPAC i Zondacrypto. Paweł Kowal zapowiada kolejne działania, a Krzysztof Kłak kieruje sprawę do sądu.

Sprawa CPAC i Zondacrypto ponownie znalazła się w centrum zainteresowania podkarpackiej Koalicji Obywatelskiej.

W piątek poseł i lider KO w regionie Paweł Kowal zapowiedział kolejne działania zmierzające do wyjaśnienia, w jaki sposób finansowana była konferencja CPAC w Jasionce i jakie umowy zawierano w związku z wydarzeniem.

– Będziemy się zwracali o to, żeby pokazać, w jaki sposób cała impreza była finansowana – zapowiedział Kowal.

Podkreślał, że województwo podkarpackie było formalnie współorganizatorem konferencji, a wydarzenie odbywało się w należącym do samorządu Centrum Wystawienniczo-Kongresowym.

– Mamy jeszcze kilka możliwości formalnych, żeby marszałka Ortyla w tej sprawie pocisnąć i będziemy to robić – mówił.

Kowal: „Nie ma co rżnąć głupa”

Punktem wyjścia dla polityków KO było najnowsze oświadczenie zarządu województwa dotyczące Przemysława Krala, byłego szefa Zondacrypto.

Władze województwa, obsadzone przez polityków PiS, oświadczyły, że pomiędzy członkami zarządu a Kralem „nie istnieją żadne relacje, ani zawodowe, ani prywatne” i że nigdy się z nim nie spotykali. Informacje o takich kontaktach określili jako „zaplanowaną dezinformację”.

Kowal ocenił to stanowisko zdecydowanie krytycznie. – Ta sprawa pozostaje niewyjaśniona, przede wszystkim jeżeli chodzi o zawarte umowy – mówił.

Jego zdaniem sam fakt przekazania przez województwo 1,2 mln zł na organizację CPAC wymaga dalszego wyjaśnienia.

– Nie ma tutaj co, panie marszałku, rżnąć głupa – powiedział Kowal.

Poseł KO przekonywał, że konferencja odbyła się kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich i miała – w jego ocenie – charakter wydarzenia wyborczego wspierającego PiS.

Kłak: „Kryptoafera ma twarz Ortyla”

Krzysztof Kłak, przewodniczący klubu radnych KO w sejmiku podkarpackim, od początku zajmuje się sprawą finansowania CPAC, złożył do prokuratury zawiadomienie dotyczące wydarzenia.

– Województwo podkarpackie, niestety za sprawą pana marszałka Ortyla i zarządu, stało się jednym z niechlubnych elementów tej całej afery – mówił Kłak.

Stwierdził, że władze Podkarpacia nie mogą odcinać się od wydarzenia, którego organizację same formalnie zaakceptowały. – Nie da się tego odróżnić, nie da się tego ominąć, nie da się tego zakrzyczeć – przekonywał Kłak.

Radny sejmiku mówił również o politycznym znaczeniu konferencji, która odbyła się w dniach 26–27 maja 2025 roku w podrzeszowskiej Jasionce, tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich.

– Bez wątpienia zrobili to w trybie szybkim, nadzwyczajnym, żeby pomóc Karolowi Nawrockiemu w kampanii wyborczej na jej finiszu – stwierdził Kłak.

Określił CPAC jako wydarzenie, które miało być – według niego – finansowaniem kampanii poza oficjalnym sztabem wyborczym. – To było oczywiste, jawne, ostentacyjne finansowanie kampanii wyborczej poza wiedzą Państwowej Komisji Wyborczej – mówił Kłak.

„Gdzie poszły środki Zondacrypto?”

Kłak chce wiedzieć, jaki był przepływ pieniędzy oraz umowy zawierane przy organizacji konferencji CPAC. – Gdzie poszły środki finansowe Zondacrypto? Nikt tego dzisiaj nie wie – mówił.

Według niego ten wątek nie został dostatecznie wyjaśniony przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. – Jestem przekonany, że w ogóle tego nie sprawdzała – stwierdził Kłak.

Prokuratura badała m.in. dokumentację dotyczącą organizacji i finansowania CPAC. Nie ujawniła umów reklamowych województwa dotyczących lokowania marki Zondacrypto; według śledczych sponsorów pozyskiwała Telewizja Republika, bez udziału samorządu.

Kłak składa zażalenie

Prokuratura umorzyła postępowanie. Kłak i złożył zażalenie. Sąd Rejonowy w Rzeszowie ma zająć się sprawą 21 września. W piątek Kłak zapowiedział, że będzie przekonywał sąd do uchylenia decyzji prokuratury i ponownego zbadania sprawy.

– Nie odpuszczamy tej sprawy – zapowiedział.

Według Kłaka sąd powinien zweryfikować m.in. sposób organizacji CPAC, przepływy finansowe oraz zawarte umowy.

– Czy zdecyduje o uchyleniu tego umorzenia i zwróci do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, aby szerzej rozpatrzyła wątek organizacji CPAC-u, przepływu środków finansowych, jakie umowy zostały zawarte, kto z kim je podejmował – wyliczał.

Coraz większe śledztwo

Sprawa CPAC nabiera dodatkowego znaczenia ze względu na rozwijające się postępowanie dotyczące samej Zondacrypto.

Prokuratura Krajowa śledztwo dotyczące giełdy połączyła je z innym postępowaniem dotyczącym BitBay, później działającego jako ZondaCrypto. W ostatnich tygodniach śledztwo przyniosło kolejne zatrzymania i zarzuty.

Wśród badanych okoliczności znajduje się działalność Zondacrypto, a sprawa obejmuje kolejne wątki związane z funkcjonowaniem giełdy.

To właśnie na tle tych wydarzeń KO ponownie pyta o obecność Zondacrypto jako sponsora CPAC oraz o to, jakie były przepływy finansowe związane z wydarzeniem.

Paweł Kowal zapowiedział dalsze działania polityczne i formalne, a Krzysztof Kłak – sądową walkę o uchylenie decyzji o umorzeniu. – To jest dzisiaj sedno sprawy – podsumował Kłak.

Komentarze

Zaloguj się

Utwórz konto