Sprawa działki przy Podkarpackim Centrum Lekkiej Atletyki znów wywołuje emocje. Tym razem głos zabrała Resovia Residence Development. Spółka odpowiada na działania Jacka Strojnego, lidera Razem dla Rzeszowa i wiceszefa Rady Miasta.
2 września Strojny poinformował o skierowaniu do wojewody podkarpackiego wniosku dotyczącego nieruchomości sąsiadujących z PCLA. Chce sprawdzenia legalności działań miejskich władz. Wnioskował też o „szczególny nadzór”, gdyby miasto ponownie chciało przeprowadzić zamianę nieruchomości z deweloperem.
„Uznałem, że moim obowiązkiem jako radnego jest zawnioskowanie o przeprowadzenie przez Wojewodę oceny legalności działań organów gminy w tym zakresie” – napisał Strojny.
O co chodzi z działką?
Teren przy PCLA należy do Resovia Residence Development. Miasto od miesięcy rozmawiało ze spółką o jego przejęciu. W grę wchodziła zamiana nieruchomości.
W maju propozycja trafiła pod obrady Rady Miasta. W zamian za tereny przy PCLA deweloper miał otrzymać miejskie nieruchomości. Wśród nich był plac Balcerowicza oraz działki przy ul. Litewskiej i Krakowskiej. Do głosowania jednak nie doszło. Prezydent Konrad Fijołek wycofał projekt.
Strojny uważa, że sprawa wymaga dokładnego sprawdzenia. Wskazuje m.in. na wątpliwości dotyczące gospodarowania miejskim majątkiem.
Deweloper mówi o „nieprawdziwym obrazie”
Resovia Residence twierdzi, że wypowiedzi Strojnego i środowiska Razem dla Rzeszowa przedstawiają sprawę w sposób „skrajnie uproszczony”.
Spółka zdecydowanie sprzeciwia się sugestiom, że miasto może po prostu przejąć jej teren.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
„Twierdzenia, jakoby teren pozostający w użytkowaniu wieczystym Spółki można było po prostu odebrać i przejąć przez Miasto Rzeszów, są w naszej ocenie skandaliczne i nierzetelne”.
Firma przypomina też historię nieruchomości. Według niej blisko 20 lat temu CWKS Resovia miał poważne problemy finansowe. Sprzedaż części terenów miała pomóc uratować klub.
Wcześniej miasto zmieniło miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Jak podkreśla spółka, stało się to na wniosek klubu. Później nieruchomość trafiła w ręce prywatnego podmiotu, a następnie prawa do niej kupiła Resovia Residence.
Na razie nie będzie ogrodzenia
W tle jest jeszcze jedna kwestia. Chodzi o zapowiadane przez dewelopera ogrodzenie terenu przy PCLA.
Spółka deklaruje, że na razie się z tym wstrzymuje. Czeka na planowany przez klub Resovia okrągły stół.
Jeżeli jednak nie będzie porozumienia, teren może zostać ogrodzony.
Deweloper przekonuje, że nie będzie to działanie przeciwko sportowcom czy mieszkańcom. „Będzie to tylko ochrona naszych praw właścicielskich” – zaznacza spółka.
Możliwe pozwy
Resovia Residence zapowiada teraz analizę publicznych wypowiedzi dotyczących nieruchomości.
Jeżeli spółka uzna, że przekazywane informacje są nieprawdziwe i naruszają jej interesy, zamierza domagać się sprostowań i zaprzestania ich rozpowszechniania. Nie wyklucza także żądania naprawienia szkód.
Spółka pisze również o możliwym naruszeniu prawa karnego.
Jednocześnie zaznacza, że nie formułuje w tej chwili oskarżeń. Chce jednak odpowiedzialności za publicznie wypowiadane słowa.
Na koniec deklaruje: „Swoich praw będziemy dochodzili w sądzie”.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto