O "czasowym" wstrzymaniu planu ogrodzenia działek, deweloper poinformował w czwartek, 16 lipca. Twierdzi, że zrobił to na prośbę klubu Resovia. Klub chce bowiem, by przedstawieciele Resovia Residence usiedli do ponownych rozmów z miastem.
- Popieramy podjęcie merytorycznego dialogu - oświadczył deweloper i zadeklarował gotowość do udziału w rozmowach z miastem na temat zamiany działek. Spółka do tego czasu wstrzymała plan ogradzania swoich działek przy ulicy Wyspiańskiego.
"Liczymy, że dialog pozwoli na wypracowanie rozwiązania uwzględniającego interes miasta, środowiska sportowego oraz wszystkich zaangażowanych stron" - podkreśliła Resovia Residence, dodając że decyzje o działkach podejmie po rozmowach z miastem. .
- I w zależności od ich rezultatów - zaznaczył deweloper.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Wojna o działki
Resovia Residence jest właścicielem działek o powierzchni ok. 1,7 ha przy trwającej budowie Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki. Deweloper 30 czerwca zagroził, że działki ogrodzi, bo miasto wstrzymało rozmowy na temat zamiany gruntów.
Spółka chciała oddać miastu działki, a w zamian pozyskać teren placu targowego "Balcerek". Władze Rzeszowa ogłosiły tymczasem, że będą odnawiać targowisko, co spotkało się z nerwową reakcją dewelopera, który twierdził, że wszystkiemu winna jest polityka.
Na domiar złego, rykoszetem całego sporu dostali zawodnicy i działacze klubu tenisowego "Czarni Rzeszów", którym spółdzielnia "Projektant" zabroniła korzystania z wjazdu do kortów od strony ulicy Błogosławionej Karoliny. Klub protestuje, "Projektant" się broni.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto